SZkoda byłoby tego schroniska tam!Pamiętam ze kiedys po ostrej ,"wyrypie",przemoczonych,przemęczonych,w tym własnie schronisku,pózną nocą podjęto nas cherbatą,dobrym słowem,i ciepłym łorzem.Choc nie jest,ono ,"topowe,i "tredy",obecnie,ale czasami schroniska na bocznych szlakach ratują zycie!I chwała osobom które w tych samotniach,można rzec," ,zesłaniach" czekają na turystów,tylko dlaczego to robią???ktos wie?


Odpowiedz z cytatem