Takie granice parku to absurd zupełny - mam nadzieje że nigdy do tego nie dojdzie. To co tam jest do ocalenia w zupełności można załatwić ochroną rezerwatową - w nieco mniej liberalnej formie niż obecnie, choć (jak pewnie wiesz) rez. ścisłe też już tam są. Takie poszerzenie parku korzystne jest (oprócz samego parku) chyba tylko dla touroperatorów (jak sie pisze to mądre słowo?) . Osobiście liczę że w celu przyhamowania degradacji przyrody jako "bezcennej i wartej kompleksowej ochrony" ktoś wreszcie odważy się wprowadzić limity dla grup zorganizowanych i to solidne limity. Tym z autokaru i tak wisi gdzie pójdą i kupią wszystko co im przewodnik wciśnie. A może to o to chodzi z tym poszerzeniem, przyznaj się :) Zawsze to łatwiej sprzedać jakiegoś pagóra czy ścieżke w BdPN niż poza. Lepiej brzmi.



Odpowiedz z cytatem