Może jeszcze stowarzyszenie założycie w takim razie, napiszecie statut i będziecie walczyć o wypracowane przez siebie zwyczaje?
W każdym razie ja (co by była jasność) jakby co do tego klubu nie należę; jest regulamin, który obowiązuje wszystkich. Koniec kropka.
PS: po raz ostatni słowa "troll" to użyliście Lucyno wczoraj, gdy pisaliście na szałtboksie - w stosunku do nowej forumowiczki, bo ma mało postów i inne zdanie niż Wy![]()



Odpowiedz z cytatem