1.Odpowiem Ci jako jeden z najsilniejszych trolli z forum górskich.
To czy na forum jestem służbowo czy nie to nie Twoja sprawa. Przełuż to sobie na język Filanca.
Jeżeli wszystkie rozmowy byłyby tak dowcipne, ciepłe i życzliwe jak te w KIMBIE to ta dyskusja nie miałaby miejsca.
Poprostu nudzi mnie to, gdy po raz enty czytam o czyjejś Rodzinie i o osobistych tematach nie mających nic wspólnego z Bieszczadami i nic wspólnego z tematem dyskusji.
Przełóż to sobie na język Filanca....hmm, skoro oboje wiemy o co chodzi, mogłaś spokojnie napisać wprost "wypierd...j" - czy ja sugerowałem Ci to choć raz?
To, że sie nie zgadzaliśmy/amy w kilku kwestiach nie oznacza, że przełożył bym moje zdanie "na język Filanca".
Służbowy charakter bytności na forum....
Skoro to nie moja sprawa, a jeno Twoja osobista, to dlaczego i w jakim celu oświadczałaś to wszem i wobec niejednokrotnie?
No chyba nie po to by promować swoją grupę, bo byłby to spam, który jest z większości 'forumów" wyrzucany.
2. To, że nie każda TWOJA rozmowa z KIMŚ nie była równie ciepła, nie oznacza, że w każdej sytuacji powinnaś na pojawienie sie tej osoby reagować alergicznie ustawiając użytkowników i moderatorów, bo ktoś znieważył majestat i "popsuł" Twój wątek.
3. Jak możesz być taka nieobiektywna. Skoro Ciebie nudzi czytanie o czyichś rodzinnych sprawach, nie związanych z górami, to po co sama wrzucasz wstawki o chorobie swojej mamy (mam nadzieję, że czuje się dobrze) i innych, nie związanych z danym tematem sprawach?
Poza tym pamiętaj, że nie jesteś jedynym użytkownikiem tego forum, więc gdy tylko Ty oponujesz, to moderator nie powinien podejmować żadnych kroków....no chyba, że jest to poważnym naruszeniem regulaminu, które daje sie bez wątpliwości zdefiniować, no chyba, że chce się narazić na oskarżenie o brak obiektywnego spojrzenia na to co się na forum dzieje.
Tajemnicą poliszynela jest to, że tak naprawdę chodzi o to, że "bajzel" w Twoim wątku robiłe te, a nie inne osoby.
Więc może IGNOR i po sprawie?
Miej więcej dystansu do tego, co się dzieje wszak jeno w wirtualnej rzeczywistości.
Pozdrawiam:)
PS.
Pewnie i tak ponownie stałem się wrogiem publicznym grupy-bieszczady nr 1, czy trollem-spadochroniarzem z 321, ale uwierz mi, że nie piszę tego złośliwie.
gdybyś tylko chciała / potrafiła, to zauważyłabyś to już dawno.
Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze![]()


Odpowiedz z cytatem