Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 65

Wątek: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Nie, skądże. To była odpowiedż na wątpliwości Kuby.
    Przepraszam, ale zupełnie nie rozumiem co ta książka ma do głównego tematu wątku - o zakresie uprawnień i kompetencjach przewodników.

    Czyżbyś uważała, że nie znając tytułu opowiadania w wydanej 20 lat temu książce była niekompetentna w swoim zakresie uprawnień ?

    Pytam dlatego, że imiennie "wywołałaś mnie do tablicy"


    B.

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Wybaczcie pozostawie Was w błogie nieświadomości.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    To co po "+" owszem, spójne. Reszta już trochę mniej, bo ona nigdy spójna nie jest.
    Tzn. regionalizacja geograficzna?
    No akurat jest na tyle spójna, by bez większych kontrowersji wyodrębnić takie jednostki
    ze względu na budowę geologiczną, rzeźbę i - wspomagajaco - przyrodę.
    Natomiast dla mnie jest ona mniej ważna - zaczałem tylko od najogólniejszego,
    kluczowa jest łączność historyczno-kulturowa.

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Po kiego przewodnik bieszczadzki ma zdawać znajomość okolic Rytra, jak on tam nigdy nie poprowadzi żadnej grupy i to że zdał egzamin nie znaczy że teren ten zna?
    Nie Bieszczadzki, ale 'wschodniobeskidzki' (-;
    a do Rytra z inicjatywy (części?) środowisk przewodnickich
    pociągnięto TU z prostej przyczyny praktycznej - by jeden mógł wodzić
    na obie strony z ważniejszego ośrodka noclegowego, jakim jest Krynica.

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Z jednej strony wystarczyłby podział typu Beskid Niski, Bieszczady Zachodnie, Pogórze Przemyskie, itp. lub podobny nieznacznie drobniejszy.
    Każdy podział będzie jakoś sztuczny/autorytatywny, poza jakimś w rodzaju:
    'tu moja chata (moje zainteresowania) - wokół widzę te górki, je znam i lubię,
    po nich tylko chcę byc przewodnikiem'.
    Z przyczyn praktycznych przyjmuje się podziały jednolite.
    Przez dekady ukształtował się taki właśnie ich model, jaki jest.
    Jakoś niewielu spotkanych przeze mnie przewodników narzeka,
    że nie są w stanie opanować tak zakreślonych TU.
    Zatem zmieniać go, bo jakiś miły Wetlińczyk (Wetlinianin?) chciałby łatwiej i szybciej?

    To co można IMVHO zmienić (zakładając roboczo państwową regulację przewodnictwa)
    to szkolenia - określać tylko program, a nie czas trwania,
    awentualnie umożłiwić całkiem eksternistyczne zdawanie egzaminów
    (które jednak powinny byc wówczas rozbudowane).
    Ale nie odchudzać program i obszar specjalnei pod czyjąś niewiedzę/lenistwo.

    Zdawanie egzaminów choćby w szkole, nawet w modelu 3*Z (-;
    to także wykazanie się tym, że umiemy się uczyć - co i dla przewodnika nieodzowne.

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Egzamin teoretyczny jest trochę... nie wiem jak to ująć - ale ktoś pisał coś o wypełnieniu tego testu w 4 minuty. Pierwsze co pomyślałem to "niezły zarozumialec". Ale jak pojawiły się linki do pytań to szybko zdanie zmieniłem. Mógłby ktoś przy okazji zapodać
    Test to przygrywka - sito z dużymi oczkami (-;

    Mógłbym naturalnie - służę uprzejmie:
    http://szkolenia.om.pttk.pl/przewodnicy.php

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Można też to odwrócić - aby jeszcze mniej rozdrabniać zrobić egzamin na całe "nasze" Karpaty - z wyłączeniem Tatr (fakt - inna nieco historia i kultura).
    Ano (-; Mam (miałem? (-; ) akurat takie uprawnienia. I parę innych.
    Basia - też wszystkie beskidzkie, ino o oczko wyższe (-; a do tego jeszcze i tatrzańskie.
    Nie jesteśmy przy tym wyjątkami.
    Wielu przewodników ma kilka terenów/rodzajów uprawnień.
    (nie pomnę statystyk - były kiedyś bodaj o przewodnikach w PTTKu,
    a z danych Polskiej Federacji Federacji Pilotażu i Przewodnictwa
    wyszło, ze bodaj 1,7 na osobę - ale to chyba licząc z pilockimi)

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Fakt, że namotałem. Zmierzam jednak do tego że widzę (albo mi się wydaje że widzę) przerost formy nad treścią. Zaiste to takie skomplikowane że wymaga aż tyle zachodu, wszak raczej jest tendencja w ułatwianiu sobie życia?
    BTW: rozmawiamy przecież o uprawnieniach przewodnika III klasy
    Ano właśnie - materiał na IIIę wschodniobeskidzką jest do opanowania.
    Nie ma sensu go szatkować/odchudzać.

    Oddzielanie np. Bieszczadów od Niskiego byłoby może motywowane tym,
    że niniejsze forum jest niby tylko bieszczadzkie (((-;
    ale popatrz - jak wiele jest w okolicznych wątkach odniesień do sąsiednich terenów.

    Nie zawężajmy przewodnikom 'wschodniobeskim' horyzontów,
    nawet gdyby jakieś pojedyncze personalne przykłady nas ku temu skłaniały (-;
    Sobie - też nie (-;
    Sentyment do Bieszczadów i ich znajomość są mniej wartościowe/rozumne,
    bez kontekstu - tego co maja wspólnego z sąsiednimi pagórami, a co je od tamtych różni.

    BTW:
    studia turystyczne czy wręcz pilockie/przewodnickie
    - nie jako element wspomagający/przydatny przewodnikom/pilotom,
    ale konieczny do uzyskania takich uprawnień, funkcjonują np.
    (o ile dobrze pamiętam z rozmów z tamtejszymi)
    w Turcji i na Cyprze.

    Z drugiej natomiast strony - wśród znanych mi menadżerów z branży turystycznej,
    tudzież wśród co lepszych ze spotkanych pilotów i przewodników,
    osób po kierunkach turystycznych było co kot napłakał (-;


    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Nic mi się nie skojarzyło !
    ;p

    (((-;


    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Część moich Kolegów zawodowych i ja jesteśmy dwa w jednym. Czy do końca to sprawdza się? Nie, jesteśmy hybrydami, menadżerami-przewodnikami.
    A jakimże to zespołem stale zarządzasz, Menadżerze? (((-;
    Nie mówmy tylko przy tym o podsyłaniu co jakiś czas zleceń czy klientów
    lub o obsłudze większej grupy w kilka osób... (((-;


    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Wybaczcie pozostawie Was w błogie nieświadomości.
    Obawiam się Lucyno, że pozostawiasz nas = czytaczy niniejszego wątku,
    raczej w świadomości, przy tym zupełnie nie błogiej - zwłaszcza dla Ciebie.

    Puszczałaś na 2 forach aluzje - jak widać już po tym wątku - złośliwie kierowane
    wobec topograficznych/przewodnickich kompetencji Basi Z.

    Przy tej jednak okazji sama popisałaś się nieznajmością regionalizacji geograficznej
    odnośnie istotnej krajoznawczo miejscowości
    nie tylko na Twoim TU, ale wręcz w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania.

    Dodatkowo w tym przypadku regionalizacja ta nie jest dyskusyjna/sztuczna,
    ale wprost wali po oczach - rusztowy typ rzeźby jest istotnym wyróznikiem
    oddzielenia Pogórza Przemyskiego od GS-T.

    Kolejny już raz 'podkładasz się' sromotnie, chcąc złośliwie wykazać swą wyższość.
    Dziwne, że jeszcze nie dało Ci to do myślenia...

    Serdeczności,

    Kuba

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Nie Bieszczadzki, ale 'wschodniobeskidzki' (-;
    Nie Bieszczadzki, ale bieszczadzki - wiem że wschodniobeskidzki; bieszczadzki tu: przykładowo, mieszkający/prowadzający tylko po Bieszczadach w tym samym sensie co opolski czy przemyski.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    a do Rytra z inicjatywy (części?) środowisk przewodnickich
    pociągnięto TU z prostej przyczyny praktycznej - by jeden mógł wodzić
    na obie strony z ważniejszego ośrodka noclegowego, jakim jest Krynica.
    Ok.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Jakoś niewielu spotkanych przeze mnie przewodników narzeka,
    że nie są w stanie opanować tak zakreślonych TU.
    Też bym nie narzekał. O to jednak lepiej (słuszniej?) byłoby pytać kandydatów na przewodników. Teoretycznie; z naciskiem na to co uważasz za kluczowe oczywiście jest w stanie opanować. Praktycznej znajomości TU - nie. To mogą tylko nieliczne wyjątki, zapewne takie są, jednak chyba w niezbyt licznej reprezentacji.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Zatem zmieniać go, bo jakiś miły Wetlińczyk (Wetlinianin?) chciałby łatwiej i szybciej?
    Nie widzę przeciwwskazań. Robić prawo jazdy "B", zamiast od razu na TIR'a bo ktoś chce łatwiej? ;-) Wetlinianin.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    określać tylko program, a nie czas trwania,
    awentualnie umożłiwić całkiem eksternistyczne zdawanie egzaminów
    (które jednak powinny byc wówczas rozbudowane).
    Chyba jednak rozsądniej eksternistycznych nie wprowadzać - inaczej jest uczestniczyć w zajęciach, dyskutować, obyć się nieco, niż poczytać trochę książek albo powypełniać przy pomocy Google jakieś teściki a'la "ESKK".
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Ale nie odchudzać program i obszar specjalnei pod czyjąś niewiedzę/lenistwo.
    Pod względy praktyczno-zdroworozsądkowe; zaraz tam lenistwo ;-(
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Test to przygrywka - sito z dużymi oczkami (-;
    Na pewno.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Wielu przewodników ma kilka terenów/rodzajów uprawnień.
    No i bardzo dobrze - ale ma z własnej i nieprzymuszonej woli.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Ano właśnie - materiał na IIIę wschodniobeskidzką jest do opanowania.
    Nie ma sensu go szatkować/odchudzać.
    Wszystko jest do opanowania; forma jest tylko średnio zachęcająca.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Oddzielanie np. Bieszczadów od Niskiego byłoby może motywowane tym,
    że niniejsze forum jest niby tylko bieszczadzkie (((-;
    ale popatrz - jak wiele jest w okolicznych wątkach odniesień do sąsiednich terenów.
    Bo są ze sobą ściśle powiązane i tego zakwestionować nie sposób. O ile teoria spójna tu jest mocno, to uproszenie praktycznej części nie byłoby ujmą. Historia, kultura, religioznawstwo, etc. zapoznane i opanowane teoretycznie dla całego obecnego TU - natomiast praktyczne wyjazdy i egzaminy już dla węższego nieco TU, uprawnienia na TU z zakresu praktycznego.
    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Nie zawężajmy przewodnikom 'wschodniobeskim' horyzontów,
    nawet gdyby jakieś pojedyncze personalne przykłady nas ku temu skłaniały (-;
    Sobie - też nie (-;
    Sentyment do Bieszczadów i ich znajomość są mniej wartościowe/rozumne,
    bez kontekstu - tego co maja wspólnego z sąsiednimi pagórami, a co je od tamtych różni.
    To nie chodzi o Bieszczady. Mogą być Sudety (z Poznaniem lub bez ;-)).
    Przewodnikom horyzontów nikt już nie zawęzi, co najwyżej sami sobie zawężą z przyczyn praktycznych, pamięć ludzka ulotna jest i jeśli nie śledzi się na bieżąco zmian / siedzi w temacie to po kilku latach bywa ciężko.
    Kandydatom można zawęzić, pozostawiając im wybór. Przewodnik beskidzki (i nie tylko) IV klasy?

    Póki co pozostaniemy przy swoich argumentach - może za parę lat, jeśli się coś zmieni i da się ocenić jak zafunkcjonowało, będzie okazja wrócić do tematu.
    Ostatnio edytowane przez Piotr ; 22-11-2007 o 11:27
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    To nie chodzi o Bieszczady. Mogą być Sudety (z Poznaniem lub bez ;-)).
    Przewodnikom horyzontów nikt już nie zawęzi, co najwyżej sami sobie zawężą z przyczyn praktycznych, pamięć ludzka ulotna jest i jeśli nie śledzi się na bieżąco zmian / siedzi w temacie to po kilku latach bywa ciężko.
    Kandydatom można zawęzić, pozostawiając im wybór. Przewodnik beskidzki (i nie tylko) IV klasy?
    Patrząc od strony Beskidów Zachodnich jest dokładnie tak samo jak to pisze Kuba.

    Przyjąć np. - robimy uprawnienia tylko na Ziemię Cieszyńską (Śląsk) ?
    A co z górami ograniczającymi ją od wschodu (pasmo Baraniej Góry) ?
    Wtedy uprawniania sięgają już do Doliny Soły.
    Ale to już przecież Ziemia Żywiecka (od zawsze wchodząca w skład Małopolski), która z kolei sięga aż po dorzecze Skawy.

    Obszar uprawnień na BZZ obejmuje więc (tak bardzo z grubsza) tradycyjnie pojętą Ziemię Cieszyńską, Żywiecką oraz polską Orawę i to jest teren w miarę spójny historycznie, etnograficznie itd.

    I przede wszystkim:
    "Bieżące zmiany w temacie" są dla mnie osobiście na prawdę mało ważne w trakcie egzaminu a i później też.
    I tak przed każda prowadzoną przez siebie wycieczką przygotowuję się na bieżąco (sporo korzystając z Internetu), aby sprawdzić godziny otwarcia muzeów, przejezdność dróg itd. , tego czy nie przeniesiono gdzieś zabytku (a ostatnio, nie dalej jak w sobotę i tak się nam zdarzyło, że już w trakcie autokarówki szkoleniowej dowiedzieliśmy się, że nam zabytek przenieśli).

    Ale są pewne rzeczy niezmienne, które opanowuje się raz na zawsze - jak np. budownictwo drewniane (na całym obszarze uprawnień i znacznie szerzej), przyroda, historia, pierwsza pomoc (aczkolwiek i tu śledzimy zmiany i nowości z ostatnich lat dotyczące metod reanimacji).
    Oczywiście sposób poruszania się w terenie.

    No i tego właśnie powinien dotyczyć egzamin.

    Zresztą ja osobiście jestem bardzo krytyczna wobec aktualnych egzaminów "państwowych" - wg mnie zdecydowanie za mało praktyki, ale to osobny temat.

    Pozdrowienia

    Basia

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Nie Bieszczadzki, ale 'wschodniobeskidzki' (-;
    a do Rytra z inicjatywy (części?) środowisk przewodnickich
    pociągnięto TU z prostej przyczyny praktycznej - by jeden mógł wodzić
    na obie strony z ważniejszego ośrodka noclegowego, jakim jest Krynica.
    Konkretniej nawet - przedstawicieli środowiska studenckiego.
    Chwalił mi się że dokładny podział ułożył nasz wspólny znajomy - Tomek D.

    Inna sprawa, iż krytykowaliśmy go za oznaczenie granicy uprawnień (na terenie BZZ) jako linii kolejowej.

    Co do reszty zgadzam się z Kubą.
    Mam na bieżąco kontakt z kursantami, bo co roku prowadzę na kursie sporo zajęć.
    Nikt i nigdy nie narzekał na zbyt duży do opanowania materiał.
    Wytworzył się rodzaj "pozytywnej presji" - "jak on/ona umie się nauczyć - to dlaczego ja nie ?".
    Ludzie spotykają się w mniejszych grupach i wspólnie uczą, poza wyznaczonymi wyjazdami kursowymi bardzo często jeżdżą prywatnie w góry "dla powtórki".
    Fakt, że "odsiew" na kursie jest niestety (ku naszemu żalowi) duży, do egzaminów wewnętrznych podchodzi tylko około 1/4 rozpoczynających kurs.

    Pozdrowienia

    Basia

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Tak, Kuba masz rację. Zgadzam się z Tobą w stuprocentach jeżeli chodzi o ocenę mojej osoby. Gratuluję Tobie i Basi znajomości regionu. Jestem pod wrażeniem. Coby nie mowić jesteście wyróżniającymi się przewodnikami.

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    jesteście wyróżniającymi się przewodnikami.
    Wygląda na to, że Ty Lucyno też.
    Niestety.

    Serdeczności,

    Kuba

  9. #9
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Niestety, też. Sprawdziłam, rzeczywiście popełniłam błąd. Zostały uściślone granice mezoregionów. Granica pomiędzy Górami Sanocko-Turczańskimi, a Pogórzem Przemyskim przebiega od Tyrawy Wołoskiej doliną Tyrawki, Roztoki, trochę kluczy, a następnie kończy się w dolinie Wiaru. Liskowate więc położone jest jeszcze na terenie Gór Sanocko-Turczańskich.
    Mimo wszystko podtrzymuję, że w zbiorze "Nieludzki doktor" nie ma opowiadania "Ksiądz z Liskowatego", a Ustianowa nie jest położona nieopodal Liskowatego.

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Przewodnictwo - kompetencje, zakres uprawnień

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    popełniłam błąd. Zostały uściślone granice mezoregionów
    jakoś ostatnio? znienacka?
    fakt - szczegółowe granice GS-T nie są zbyt często podawane,
    a sam Kondracki je w kolejnych pracach nieco modyfikował,
    ale spójrzmy choćby na mapę - Chwaniów, Wiar...
    - Liskowate nijak nie mogło leżeć poza wyznaczonymi GS-T...

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Mimo wszystko podtrzymuję, że w zbiorze "Nieludzki doktor" nie ma opowiadania "Ksiądz z Liskowatego"
    ależ to już wiemy od najmniej kilku postów / od wczoraj

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    a Ustianowa nie jest położona nieopodal Liskowatego.
    jakies 10 km w linii prostej - w każdym razie nieco bliżej, niż Liskowate od Pogórza Przemyskiego...

    Lucyno, każdemu z nas zdarza się palnąć gafy
    - wiedza przewodnicka jest z natury rozległa, ale płytka;
    jednak przy przemawianiu ex cathedra lub czepianiu się innych
    owe gafy buczą wyjątkowo donośnie...
    Nie ma sensu udawać, że się jest czymś więcej niż w rzeczywistości,
    zwłaszcza jeśli ta rzeczywistość - to i tak obiektywnie całkiem dużo.

    Szczery szacunek dla szczerego przyznania się do błędu.

    Serdeczności,

    Kuba

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •