Cytat Zamieszczone przez JarekBartek Zobacz posta
Wprawdzie w uproszczonej formie, ale nabyte we Francji uprawnienia trzeba odnawiać co 5 lat. Odnośnie regionów, to uprawnienia dotyczą oczywiście wszystkich masywów górskich – a swoją drogą ciekawe, jaka byłaby pozycja takiego przewodnika w Polsce?
Już odpowiadam

W Polsce jest kilkunastu przewodników z wysokogórskim "wykształceniem" francuskim zrzeszonych w PSPW

To ich strona:

http://www.pspw.pl/

Mam również przyjaciela - Słowaka, który ukończył taki kurs (a raczej cykl kursów) we Francji i ma takież uprawnienia.
Słowaków po takim kursie jest około 30, inne uprawnienia przewodnickie nie są na Słowacji znane.

Natomiast tylko Słowacy i Polacy z uprawnieniami przewodników wysokogórskich mogą legalnie prowadzić na wysokie szczyty Tatrzańskie - takie jak Gierlach, Łomnica, Lodowy i inne.

Z tym że akurat oni wszyscy "specjalizują się" właśnie w turystyce wysokogórskiej.

Nasi przewodnicy wysokogórscy są jednocześnie przewodnikami tatrzańskimi i to wyższych klas (mających uprawnienia do prowadzenia poza szlakami), więc sprzeczności tu nie ma (chociaż mogłaby być).
Faktycznie w chwili obecnej brak "umocowania prawnego" tych uprawnień.
Ale w praktyce - mojego kolegi - Słowaka nikt się nie czepia kiedy prowadzi on ludzi na Mnicha czy Mięgusza.

Kurs na takie uprawnienia można zrobić i u nas w Polsce za pośrednictwem PSPW (w tej chwili robią go chyba dwie osoby). Wiąże się z kilkoma wyjazdami do Francji, ćwiczeniami na lodowcu, kanioningu itd. Kosztuje ponad 20 000 zł i twa około 5 lat.


Cytat Zamieszczone przez JarekBartek Zobacz posta
Pytanie stąd proste: czyżby jeden tamtejszy kurs przewodnicki załatwiał więcej niż wszystkie polskie szkolenia razem wzięte, oczywiście nie pod kątem ściśle wybranej fachowości, ale zdobywanych uprawnień? Albo Alpy i Pireneje są sporo łatwiejsze od naszych rodzimych gór, albo stopień naszej biurokracji przewodnickiej sięga nieba nad tymi górami.
JarekBartek
Pisałam ile mniej więcej trwa kurs

Z tym że zarówno we Francji, jak i w innych krajach Europy oprócz przewodników wysokogórskich o których tu pisałeś istnieje i ma się dobrze przewodnictwo "niskogórskie" - podobne do naszego beskidzkiego.

Poniżej strona na której są wymienione organizacje zrzeszające takich przewodników w poszczególnych krajach:

http://www.przewodnik-lider.pl/l_05_a.html

Są tam linki do poszczególnych organizacji.

Jeśli ktoś zna francuski (ja niestety nie) można poczytać również o szkoleniach.

Pozdrowienia

Basia