PPS.
Zapomniałam jeszcze o kilku wyjątkowych szkoleniach:
Andrzej Potocki: Żydzi na Podkarpaciu, w związku z tym , że trudno nam było rozstać się to mieliśmy dodatkowe wykłady o zakapiorach i o "wspólczesnej kulturze" Bieszczadów,
Antoni Derwich szkolił nas w worku bieszczadzkim, a na dodatek przeszkolił nas w temacie bobrów, pisał w tym czasie pracę doktorską o przesiedleniu tego zwierzaka w Bieszczady,
Jan Stachyrak dyr zespołu parków krajobrazowych, zasypał nas wiedzą i materiałami szkoleniowo-promocyjnymi.
Jeszcze były spotkania autorskie m.in. z Edwardem Marszałkiem przewodnikiem, autorem kilku fantastycznych książek o podkarpackich lasach, gawędziarzem i goprowcem "Wołanie z połonin" także popełnił.