Ja polecam miej extremalne rozwiazania nie trzeba az jechac w gory wystraczy rozebrac sie do naga potarzac sie w pokrzywach dla odpornych to barsz sosonkowskiego a juz na zawodowcow to mrowki kowale drugie rozwiazanie dla ludzi lubiacych ryzyko to polecam okrecic sie streczem zalozyc gumofilce i pobiegac na upale, gwarantuje niesamowite przezycia.