Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Wątek: Wyczyn

Mieszany widok

  1. #1
    Fuflon
    Guest

    Domyślnie Odp: Wyczyn

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Bieszczady to nie wyspa bezludna, jedzenie można kupić, wystarczy zabranie żarcia na 2 dni
    Dokładnie o to mi chodziło. Będziemy się zaopatrywać w wodę i jedzenie na bieżąco. Namiot też liczyłam oddzielnie przecież.

    Jeżeli chodzi o plecak, to przecież nie będę go sztucznie dociążać...
    Poza tym cięższy plecak krótsza trasa
    lżejszy plecak dłuższa trasa
    Moim zdaniem wychodzi na to samo. Kwestia tylko, czy istotą wyczynu będzie noszenie ciężaru, czy długa wędrówka.
    Poza tym wydaje mi się, że noszenie ciężkiego plecaka jest mniej zdrowe niż dłuższy marsz z lekkim - wiadomo - można zakatować ścięgna, stawy, kręgosłup. Dłuższy marsz z małym obciążeniem prowadzi tylko do ogólnego wycieńczenia organizmu. Cały organizm się zregeneruje po dłuższym odpoczynku. Kolana i więzadła leczy się często operacyjnie. Kontuzje kolan do tego zwykle pozostawiają konsekwencje ciągnące się przez całe życie...

    Nie to, żebym się znała. Jeżeli się mylę - poprawcie mnie. Takie myślenie po prostu narzuca logika.

    Jeżeli chodzi o trasę to pisałam, że musi być podana konkretna wartość w kilometrach... niestety. Muszę po prostu umieścić tą liczbę na karcie próby... Wasze pomysły na trasę rozważę . Dziękuję za bardzo konkretne rady.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Wyczyn

    Cytat Zamieszczone przez Fuflon Zobacz posta
    Poza tym cięższy plecak krótsza trasa
    lżejszy plecak dłuższa trasa
    Nie zawsze, nie zawsze:P Czasem trzeba na odwrót. Już Ci to Dziabka by wytłumaczyła:D:D:D

    Idźcie moją trasą. Jest naprawdę dobra na takie przejście, a przy okazji zahacza o miejscowości, w których zrobicie zaopatrzenie Jeśli plecaki będą poniżej 20 kg, to spoko 30 km dziennie robicie. W kwestii dźwigania namiotu: Podzielcie tak ciężary stałe, aby jedna mogła stale taszczyć namiot, a druga równoważną część klamotów. Zmianowanie polegające na tym, że raz jedna, a raz druga będzie wlokła namiociszcze, może w skrajnym przypadku doprowadzić do konfliktu w zespole. Nie wiem, jak kobiety, ale faceci chętnie się spierają o to, czy zmiana już powinna nastąpić. Ile to razy tak spółkowaliśmy z kolegami na namiocie - siła by gadać:D Zawsze były niesnaski. A o to przy skrajnym zmęczeniu nie trudno:P

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Wyczyn

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Nie zawsze, nie zawsze:P Czasem trzeba na odwrót. Już Ci to Dziabka by wytłumaczyła:D:D:D
    Co ty ze mnie takiego potwora robisz?
    No dobra - ostatnio przegoniłam kursantów, ale bez przesady

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Żaholecki las
    Postów
    454

    Domyślnie Odp: Wyczyn

    Ja polecam miej extremalne rozwiazania nie trzeba az jechac w gory wystraczy rozebrac sie do naga potarzac sie w pokrzywach dla odpornych to barsz sosonkowskiego a juz na zawodowcow to mrowki kowale drugie rozwiazanie dla ludzi lubiacych ryzyko to polecam okrecic sie streczem zalozyc gumofilce i pobiegac na upale, gwarantuje niesamowite przezycia.

  5. #5
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Wyczyn

    Cytat Zamieszczone przez klopsik Zobacz posta
    [...]polecam okrecic sie streczem zalozyc gumofilce i pobiegac na upale[...]
    Idąc tym tokiem rozumowania można wpaść na jeszcze lepsze metody, a to np: koszulki, spodnie i blokady kolan zawodników trójboju siłowego. Zakładamy i próbujemy wyprostować grzbiet, przejść więcej niż 100 m oraz przykucnąć :P
    Próby powtarzamy przez kwadrans:D:D:D Myślę, że to wystarczy na zdobycie sprawności piechura-plecakowca.

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •