Są tereny prywatne. Dlaczego nie organizujecie tego u ludzi, którzy mają potężne połacie ziemi w Bieszczadach. Nie pozwolą. Podajmy pierwszy przykład z rzędu. Posiadłość ziemska w Serednicy. Dwa czy trzy lata temu zdecydowali się raz wpuścić taki rajd na swó teren i co...nigdy więcej. Totalnie zniszczono im drogi. Nie przesadzaj jeżeli chodzi o zainteresowanie klientów programami tego rodzaju. Reprezentujesz Grupę Eko-Karpaty prawda?
Z całym szacunkiem dla Was ale ilość trafiających klientów do Waszego biura i do mnie jako przewodnika jest porównywalna. Powiedzmy wprost wkład pracy przy organizacji pobytu grupy zorganizowanej która zostawia 5 tys zł i 50 tys zł jest ten sam. Inny jest tylko zarobek.
Jeszcze jedno o tym czym jest dominujące biuro świadczy ilość klientów, które obsługuje. To opinia gości się liczy nie osób konkurujących. Gdybyśmy wszyscy zajmujący się organiazcją i obsługą ruchu turystycznego w Bieszczadach połączyli siły to tak i tak nie będziemy silniejsi niż Bieszczady Adventure.
To www.krainawilka.pl Moja dawna grupa. Jej szef jak to się u nas mówi wyhodował żmiję na własnej piersi czyli mnie.



Odpowiedz z cytatem