Nie jestem właścicielką biura podróży. Jestem tylko przewodnikiem i koordynaorem nieformalnego klastra turystycznego. Razem zajmujemy się promocją regionu, wspólpracujemy ze sobą aby klient mógł dostać kompleksowy pakiet turystyczny. Jeszcze jedno nikt mi za to nie płaci. Utrzymuję się z usług przewodnickich i pisania. Aby nie było nieporozumień klaster to moją idea fix która samodzielnie finansuję.
Nie ma tekiej oferty. Są tylko wycieczki jednodniowe, krajowe i zagraniczne. W tym roku przygotowałam program i prowadziłam kilka takich imprez latem ale to było dla grup zorganizowanych i dla moich stałych gości, raczej przyjaciół niż klientów.To nie są jednak obozy wędrowne raczej stacjonarne. Zakładamy, ze nocują w Smereku i tam jest baza wypadowa w góry. Program zealizujemy w Bieszczadach i okolicy.


Odpowiedz z cytatem
