Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Myślę ,że pomysł jest światny. Popyt napewno też by był. A dlaczego nie ma takiej oferty? Wiem ,że są takie rajdy konne.

  2. #2

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    Myślę ,że pomysł jest światny. Popyt napewno też by był.
    Cieszę się, że ten pomysł Ci się podoba. A gdyby tak jeszcze w ramach tej samej oferty był transfer z lotniska w Rzeszowie, to można by ściągać "aktywnych" turystów z całego świata.

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Cieszę się, że ten pomysł Ci się podoba. A gdyby tak jeszcze w ramach tej samej oferty był transfer z lotniska w Rzeszowie, to można by ściągać "aktywnych" turystów z całego świata.
    Wybacz ale to jest nierealne. Przerabialiśmy to. Dyskutowaliśmy o tym z wykształciuchami. Jak oddzielisz turystów lubiących wędrówkę od turystów rozrywkowych(mamy nowy termin opisujący to co dzieje się w Krakowie). Poza tym nie jesteśmy konkurencyjni. Turyści lubiący wędrówki piesze wybiorą Karpaty rumuńskie i w przyszłości ukraińskie. Poza tym Rzeszów i Podkarpacie to nic nie znaćzące słowa dla większości gości z zachodu. Rzeszów to nie Kraków. Oczywiście jest zwiększone zainteresowanie naszymi górkami w Europie Zachodniej ale ci goście nigdy pojawią się tu w bardzo dużej ilości. Oby to było 5-10 % ogółu turystów.

  4. #4

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Oczywiście jest zwiększone zainteresowanie naszymi górkami w Europie Zachodniej ale ci goście nigdy pojawią się tu w bardzo dużej ilości. Oby to było 5-10 % ogółu turystów.
    Dalczego przyjeżdżają nad Biebrzę, Rozpudę, Bory Tucholskie itp to nie są miejsca typu Mazury gdzie przyjazd Niemców jest naturalny?
    Ostatnio do projektu analizowałem ofertę "Bieszczadzką" skierowaną do turysty zachodniego .Niczym nie różni się od oferty dla rodaków a może to błąd? Może trzeba im pokazać/zaproponować Bieszczady podzielone na części/segmenty. Zwróćcie uwagę ,że prawie nie zdarza sie współpraca pomiędzy gminami bieszczadzkimi a podobnymi miejscami na zachodzie.
    Zastanówcie się też dlaczego tefałpe pokazuje bieszczady przez pryzmat zakapiorów a np ZDF pokazuje Tośkę Majsterek?
    Ostatnio edytowane przez Krzysztof Franczak ; 02-12-2007 o 14:12

  5. #5

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Poza tym nie jesteśmy konkurencyjni. Turyści lubiący wędrówki piesze wybiorą Karpaty rumuńskie i w przyszłości ukraińskie.
    A więc Bieszczady poddają się. Faktycznie, na ostatnim Salon des Randonnées w Paryżu widziałam Rumunów reklamujących "Przygody Karpackie", a Polaków ani widu ani słychu. Następny salon odbędzie w dniach od 28 do 30 marca 2008. Może Ukraińcy też już tam będą ze swoimi ofertami.

  6. #6

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Rzeszów to nie Kraków.
    Napisałem Rzeszów, bo tam jest najbliższe lotnisko. Może być Kraków, tam jest więcej połączeń. Ale właściwie po co ja o tym piszę, jak wiadomo z góry, że to jest "nierealne"?

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Ale właściwie po co ja o tym piszę, jak wiadomo z góry, że to jest "nierealne"?
    Andrzeju, Bieszczady nie muszą wygrywac konkurencji z każdym regionem. Nie musza i nie mogą.

    Choćby sie lansowały w stylu podrzuconego przez Ciebie linka (choć, czy jest tam cos wyjątkowego, czego nie ma w ofercie bieszczadzkiej, to miałbym wątpliwości), choćby zwały się polską Alaską, krainą wilka, gdzie wyszkolony instruktor zawiezie Cię jeepem wprost do pyska niedźwiedzia

    I może to i lepiej.....

  8. #8

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Choćby sie lansowały w stylu podrzuconego przez Ciebie linka (choć, czy jest tam cos wyjątkowego, czego nie ma w ofercie bieszczadzkiej, to miałbym wątpliwości)
    Oczywiście, że nie ma tam nic wyjątkowego. Znalazłem ten link na reklamie, którą wziąłem z Salonu. Widziałem w Paryżu facetów, którzy przyjechali tam z Rumunii, aby zareklamować swoje Karpaty. Byłem zawiedziony nie spotykając nikogo z Polski. Następnym razem nie będę się już dziwić, bo czytam, że
    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Bieszczady nie muszą wygrywac konkurencji z każdym regionem. Nie musza i nie mogą.
    (...)
    I może to i lepiej.....
    A wiec chodzi Ci o to, aby najlepiej nikt nie przyjeżdżał w Bieszczady?

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    A wiec chodzi Ci o to, aby najlepiej nikt nie przyjeżdżał w Bieszczady?
    Oczywiście, że nie.

    Rozumiem potrzeby ludzi tam mieszkających.

    Tylko nie chciałbym by zamieniono je w lunapark.

    Wyobraź sobie 3,5 miliona turystów rocznie (proporcjonalnie do wielkości TPN), 4 razy więcej quadów i innych motocrossów w okolicach parku. Kilka razy większa infrastruktura.
    Przy zwielokrotnieniu ruchu, przy silnej presji społecznej (turyści + obsługujące ich firmy) już krok od "zluzowania" nieco ochrony przyrody.

    Z mojego punktu widzenia (biorąc pod uwagę moje własne preferencje i upodobania) to chętnie bym widział tam mniej niż obecnie ludzi.

    Egoizm? Może i tak.

    Pozdrawiam :)

  10. #10
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Napisałem Rzeszów, bo tam jest najbliższe lotnisko. Może być Kraków, tam jest więcej połączeń. Ale właściwie po co ja o tym piszę, jak wiadomo z góry, że to jest "nierealne"?
    Andrzej przerabialiśmy to. Kraków+Małopolska. Kraków+Bieszczady takie połaczenie jest możliwe. Część klientów z niego korzysta. Niestety kłania się nam dostępnośc komunikacyjna. Wiesz ile godz pilotowałam w tym roku tego rodzaju grupę wyjazd z Krakowa o 17 przyjazd o 2 w nocy do ośrodka. Remonty dróg+korki+fatalna nawierzchnia.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 20:38
  2. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  3. Turystyka stosowana
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-04-2008, 16:25
  4. Turystyka zrównoważona
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 09-08-2007, 20:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •