Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    A wiec chodzi Ci o to, aby najlepiej nikt nie przyjeżdżał w Bieszczady?
    Oczywiście, że nie.

    Rozumiem potrzeby ludzi tam mieszkających.

    Tylko nie chciałbym by zamieniono je w lunapark.

    Wyobraź sobie 3,5 miliona turystów rocznie (proporcjonalnie do wielkości TPN), 4 razy więcej quadów i innych motocrossów w okolicach parku. Kilka razy większa infrastruktura.
    Przy zwielokrotnieniu ruchu, przy silnej presji społecznej (turyści + obsługujące ich firmy) już krok od "zluzowania" nieco ochrony przyrody.

    Z mojego punktu widzenia (biorąc pod uwagę moje własne preferencje i upodobania) to chętnie bym widział tam mniej niż obecnie ludzi.

    Egoizm? Może i tak.

    Pozdrawiam :)

  2. #2
    kurc
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Oczywiście, że nie.

    Rozumiem potrzeby ludzi tam mieszkających.

    Tylko nie chciałbym by zamieniono je w lunapark.

    Wyobraź sobie 3,5 miliona turystów rocznie (proporcjonalnie do wielkości TPN), 4 razy więcej quadów i innych motocrossów w okolicach parku. Kilka razy większa infrastruktura.
    Przy zwielokrotnieniu ruchu, przy silnej presji społecznej (turyści + obsługujące ich firmy) już krok od "zluzowania" nieco ochrony przyrody.

    Z mojego punktu widzenia (biorąc pod uwagę moje własne preferencje i upodobania) to chętnie bym widział tam mniej niż obecnie ludzi.

    Egoizm? Może i tak.

    Pozdrawiam :)
    Warto pamietać że już za trzy tygodnie znikają granice z Słowacją, również te w górach. Będziemy więc mieli nie tylko doczynienia z turystami wjeżdżajacymi na tereny strzeżone od strony Polskiej ale i z strony Słowackiej. Czy jest jakiś punkt informacji gdzie mozna kupić mapkę na której jest zaznaczona legalna choć jedna trasa terenowa czy górska na np, przejażdżkę skuterem. Myślę że trzeba stworzyć wszystkim warunki do uprawiania turystyki aby wyeliminować kolizję. Uważam że jest miejsce dla wszystkich oczywiście mysląc w kategoriach że na Tarnicę można wedrować tylko pieszo a na quadach, motorach itp. jeżdzić np. po byłych poligonach czy terenach dzikich. Niech to będzie 50-100 km od BPN ale niech będzie. Jeśli nie to zamiast mieć uporządkowaną turystykę będziemy mieli na szlakach pieszych, zmotoryzowanych piratów czy jak ich tam zwą....

  3. #3

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Czy jest jakiś punkt informacji gdzie mozna kupić mapkę na której jest zaznaczona legalna choć jedna trasa terenowa czy górska na np, przejażdżkę skuterem.

    Myślę że trzeba stworzyć wszystkim warunki do uprawiania turystyki aby wyeliminować kolizję. Uważam że jest miejsce dla wszystkich oczywiście mysląc w kategoriach że na Tarnicę można wedrować tylko pieszo a na quadach, motorach itp. jeżdzić np. po byłych poligonach czy terenach dzikich. Niech to będzie 50-100 km od BPN ale niech będzie. Jeśli nie to zamiast mieć uporządkowaną turystykę będziemy mieli na szlakach pieszych, zmotoryzowanych piratów czy jak ich tam zwą....
    Najlepszy punkt IT jest w Cisnej i nawet pod groźbą kary cielesnej zawsze tak będę twierdził.

    Większość terenów w Bieszczadach jest chronionych prawnie np w gminie Czarna niemal 100% .Jestem za ucywilizowaniem problemu motoryzacji leśnej ale w tej chwili wielu z organizatorów takich wycieczek łamie prawo .Poprostu Też mam nadzeję ,że ruch na granicy Polsko -Słowackiej będzie w obie strony tzn Słowacy też będą odwiedzać Bieszczady nie tylko targowisko w Krośnie

  4. #4
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Warto pamietać że już za trzy tygodnie znikają granice z Słowacją, również te w górach. Będziemy więc mieli nie tylko doczynienia z turystami wjeżdżajacymi na tereny strzeżone od strony Polskiej ale i z strony Słowackiej. Czy jest jakiś punkt informacji gdzie mozna kupić mapkę na której jest zaznaczona legalna choć jedna trasa terenowa czy górska na np, przejażdżkę skuterem. Myślę że trzeba stworzyć wszystkim warunki do uprawiania turystyki aby wyeliminować kolizję. Uważam że jest miejsce dla wszystkich oczywiście mysląc w kategoriach że na Tarnicę można wedrować tylko pieszo a na quadach, motorach itp. jeżdzić np. po byłych poligonach czy terenach dzikich. Niech to będzie 50-100 km od BPN ale niech będzie. Jeśli nie to zamiast mieć uporządkowaną turystykę będziemy mieli na szlakach pieszych, zmotoryzowanych piratów czy jak ich tam zwą....
    Byłam tez tak naiwna. Moje wiosenne posty o tym świadczą. Wpadłam na genialny pomysł aby wytyczyć trasy do przejażdzki tym badziewiem na terenie gminy Solina. I co? Kolega, który zajmował się konserwacją ścieżek spacerowych poszedł do Wójta. Wójt nie zgodził się. I to była przemyślana decyzja. Gdyby wyraził zgodę to mieszkańcy okolicznych wiosek roznieśliby go na widłach. Kiedyś przy kawie wygadałam się w pewnej knajpce w Polańczyku, na szkoleniu, że to był mój pomysł. Myślałam, ze mnie zlinczują. Poprostu ludzie Was nie chcą w Bieszczadach. Boją się Was i nic tego nie zmieni.
    A'propos otwartych granic. Nie mozecie przenieść się na Słowację?

  5. #5
    kurc
    Guest

    Thumbs up Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .
    Jest i nie zniknie. Tylko nie widzę powodu aby ją uprawiać w Bieszczadach. Nie mam nic przeciwko ludziom. Wierzę Ci, to mogą być wspaniali, kulturalni obywatele utrzymujący nas ze swoich podatków. O polu golfowym słyszałam ostatnio już kilka razy. Ciekawy pomysł. Podoba mi się.

  7. #7

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie.
    Trzeba też pamiętać o ludziach starszych, którzy nie mają już siły, aby samodzielnie chodzić po górach lub o niepełnosprawnych.

  8. #8

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Andrzeju więcej optymiznu proponuje i będzie ok.
    Jestem optymistą i mam nadzieję, że Bieszczady będą się rozwijały zgodnie z moja wizją. W przeciwnym wypadku nie pisałbym tutaj.
    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Z mojego punktu widzenia (biorąc pod uwagę moje własne preferencje i upodobania) to chętnie bym widział tam mniej niż obecnie ludzi.
    Rozumiem Twój punkt widzenia. Ja też nie chcę tam widzieć tłumów. Chciałbym po prostu, aby można tam było wygodnie dojechać, spać i zjeść w przyzwoitych warunkach. To jest minimum, a co do reszty to mogę sobie sam poradzić. Wolałbym jednak, aby oferta turystyczna była jak najszersza i abym miał jak największy wybór.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 20:38
  2. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  3. Turystyka stosowana
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-04-2008, 16:25
  4. Turystyka zrównoważona
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 09-08-2007, 20:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •