Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    A w Czarnej Gmina organizuje festyn "Lato w Czarnej" gdzie występuje "znany z list przebojów " zespół i takich festynów jest mnóstwo .Dla kogo :dla piwa,dla organizatorów czy dla turystów nie wiem . Akurat pracuję w branży w której jest czas dłużej pogadać z ludźmi więc wiem ,że ludzie narzekają na brak oferty kulturalnej . Praktycznie poza Aniołami nie ma dużych imprez . W innych regionach latem praktycznie co tydzień są imprezy z gwiazdami . Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcemy żyć w skansenie i na tym zarabiać czy starać się budować ofertę w inny sposób. Dlaczego np nie lamsować Czarnej jako bieszczadzkiego Kazimierza Dolnego mieszka w okolicy wielu artystów różnorodnych mających swoje pracownie, mających coś do powiedzenia lub opowiedzenia. Dlaczego ludziom z zachodu nie zaproponować usługi pisania ikon z poświęceniem ich w cerkwi. Dla nich to coś niebywałego.
    Dlaczego nie zorganizować szkolen dla nauczycieli ,którzy przecież zawsze sie dokształcają , w oparciu o Bieszczadzkie Centrum Certyfikacji Produktu Lokalnego. Powiem tak : Jeżeli ja mogę zbierać indywidualne oferty dotyczące organizowania kursów i warsztatów nie istniejąc z tą ofertą w internecie to znaczy ,że taka oferta jest do sprzedania grupie. Nie wiem gdzie jest problem ? Czy problemem jest cena? może ale jeżeli rocznie mam ok 1000 osób indywidualnie w cenie wyższej niż dla grup to chyba nie do końca to cena . Czas? może jeżeli grupa przyjeżdża na weekend to nie ma czasu na warsztaty. Może trzeba ofertę opracowywać wspólnie czyli usługodawca i pośrednik. Dla mnie Bieszczady to zawsze jest i była kraina ciekawych ludzi :artystów ,poetów , niepokornych itp. Dlaczego solina nie podpiera sie Jasienicą przecież w solinie napisał jedną z ważniejszych książek historycznych. Zauważcie ,że w innych rejonach Polski nawet jak urodził się tam jakiś "Stasek" który coś zrobił dla lokalnej społeczności to przynajmniej ma tablicę pamiątkową . Gdzie Fredro, Pol, Dobrzański i inni. Problemem jest to ,że nie ma w Bieszczadach rdzennej ludności więc brak ciągłości kulturowej. Nie zmieni tego zauroczenie wielokulurowością przedwojenną.
    Ale skąd mamy czerpać?

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    Nie wiem gdzie jest problem ? Czy problemem jest cena? może ale jeżeli rocznie mam ok 1000 osób indywidualnie w cenie wyższej niż dla grup to chyba nie do końca to cena . Czas? może jeżeli grupa przyjeżdża na weekend to nie ma czasu na warsztaty.
    Elitarność oferty. Oferty kulturalne cieszą się małym powodzeniem. Dlaczego? Może dlatego, że ludzie nie chcą płacić za "kulturę". Znam to z praktyki. Zakladam, że oprowadzam przeciętną grupę. Program standardowy.

    Czarna cerkiew- kupują widokówkę, bo przewodniczka im tłumaczy, że zarobione pieniądze ksiądz wydaje na remont świątyni. Co najważniejsze widzą efekty swojej "dobroczynności".
    Połonina Wetlińska-wstęp jest opłacony przez organizatora. Prezentuję gościom wydawnictwa BdPN. Kosztują grosze np. świetny klucz do oznakowania roślin niecałe dwa zł. 1-2 osoby kupią.
    Dajmy na to galeria i smażalnia pstrąga na Przysłupiu. Idą do galerii aby zrobic mi przyjemność. Pooglądają, czasami kupią jakąś pamiątkę. Za to oblęzenie w smażalni. Piwo to jest hit.
    Solina zapora ok, jest ładnie ale obok znajduje sie taka fantastyczna atrakcja czyli uliczka handlowa. Ileż tu jest atrakcji: drewniane żółte miecze, czarno-żółte topory, popielniczki z napisem Solina itd, itd.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Wszystko się zgadza . Ale ja mówię o tym ,żeby samemu szukać takich niszowych grup. Nie uwierzysz jak potrafią się bawić manualnie ludzie którzy na codzień są poważnymi biznesmenami ile powstaje naprawdę fajnych rzeczy.
    Jak się spotkamy kiedyś to pogadamy o tym .
    Ja jestem zdania ,że taka oferta jest sprzedajna i nie myślę tu o sobie ale ogólnie. Przykłady :
    Fabryka ceramiki rodziny Neclów;
    Muzeum Ceramiki w Bolesławcu;
    Zagroda Garncarska w Czarnej..... ale koło Łańcuta
    Autorska galeria Floriana Kohuta "Pod Strachem Polnym" gdzie można w mini skansenie obejrzeć strachy z róznych rejonów świata a przy okazji kupić obraz lub obrazek ze strachem polnym;
    Na Słowacji w miejscowości Strażskie Muzeum Gitar.
    To tylko kilka przykładów które mnie kręcą bo powstały przy okazji ludzkiej pasji. Czy np w Cisnej nie mogłoby powstać jeśli nie muzeum to izba pamięci Fredrów?

  4. #4

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Zakladam, że oprowadzam przeciętną grupę. Program standardowy.
    Lucyna, myślałem, że Ty jesteś przewodnikiem górskim i prowadzisz klientów po górach, a nie po sklepach czy muzeach.
    Ostatnio edytowane przez andrzej627 ; 02-12-2007 o 20:02

  5. #5
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Lucyna, myślałem, że Ty jesteś przewodnikiem górskim i prowadzisz klientów po górach, a nie po sklepach czy muzeach.
    Jestem przewodnikiem beskidzkim z uprawnieniami na Beskidy Wschodnie czyli Beszczady, Beskid Niski, część Beskidu Sądeckego wraz z pogórzami łacznie obszar woj.podkarpackiego i częśc małopolskiego. Plus pilotaż, licencja na BdPN i nieformalnie mam zaszczytny tytuł przewodnika po bioróznorodności. W górach bywam.

    Oczywiście oprowadzam po sklepach. Miałam nawet w tym roku grupę z oprowadzania której zrezygnowałam po pierwszym dniu. Program ambitny ale niestety goście wstępy płacili z własnej kieszeni. Pierwsza awantura w sanockim skansenie, byłam uparta poszli choć kleli. Druga awantura w skansenie w Bóbrce, musieli wejść. Przy sanktuarium w Dulki chcieli mnie już wysadzić. Nie mogli, nie wiedzieli, gdzie na Słowacji można kupić najwspanialszy szmpan w Euroie czyli błękitny. Sytuację na przejściu uratował znajomy Słowak, który zawiózł ich bezpłatnie do swojego sklepu. Zakupy po 500 zł. Oczywiście alkohol. Organizator mnie przerosił za zachowanie grupy ale następnego dnia z nimi nie pojechałam.
    Reasumując dobry przewodnik wie, ze najlepszy w europie jest słowacki, błekitny szampan.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 02-12-2007 o 20:14

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar elaslob
    Na forum od
    08.2007
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    76

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    Dlaczego np nie lamsować Czarnej jako bieszczadzkiego Kazimierza Dolnego mieszka w okolicy wielu artystów różnorodnych mających swoje pracownie, mających coś do powiedzenia lub opowiedzenia. Dlaczego ludziom z zachodu nie zaproponować usługi pisania ikon z poświęceniem ich w cerkwi. Dla nich to coś niebywałego.
    No cóż czasami warto podzielić się swoimi ofertami Według mnie te które podałeś teraz są naprawdę interesujące. I z chęcią mogłabym je zamieszczać, oczywiście za przyzwoleniem, na naszej stronie i proponować turystom.
    "Dlaczego są takie piękne Dlaczego tak złe dla ludzi Dlaczego moje Bieszczady Tak kocham i nienawidzę" KSU

  7. #7

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez elaslob Zobacz posta
    No cóż czasami warto podzielić się swoimi ofertami Według mnie te które podałeś teraz są naprawdę interesujące. I z chęcią mogłabym je zamieszczać, oczywiście za przyzwoleniem, na naszej stronie i proponować turystom.
    To nie jest oferta istniejąca , ale mogąca zaistnieć. Była raz przeprowadzona z powodzeniem a turyści byli z Holandii. Zawsze chodzi o to ,żeby samemu wymyślić coś czego nie mają inni.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar elaslob
    Na forum od
    08.2007
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    76

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    To nie jest oferta istniejąca , ale mogąca zaistnieć. Była raz przeprowadzona z powodzeniem a turyści byli z Holandii. Zawsze chodzi o to ,żeby samemu wymyślić coś czego nie mają inni.
    Dokładnie o to chodzi, niektórzy mają naprawdę rewelacyjne pomysły, ale czasami brak chęci żeby doprowadzić coś do końca lub ma się małą wiarę w sukces. A jeśli już cos powstanie nowego to warto podac dalej innym, dzięki którym będzie większa szansa na sprzedanie swojego pomysłu. Dzięki za info
    "Dlaczego są takie piękne Dlaczego tak złe dla ludzi Dlaczego moje Bieszczady Tak kocham i nienawidzę" KSU

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 20:38
  2. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  3. Turystyka stosowana
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-04-2008, 16:25
  4. Turystyka zrównoważona
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 09-08-2007, 20:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •