Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

Mieszany widok

  1. #1
    kurc
    Guest

    Thumbs up Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .
    Jest i nie zniknie. Tylko nie widzę powodu aby ją uprawiać w Bieszczadach. Nie mam nic przeciwko ludziom. Wierzę Ci, to mogą być wspaniali, kulturalni obywatele utrzymujący nas ze swoich podatków. O polu golfowym słyszałam ostatnio już kilka razy. Ciekawy pomysł. Podoba mi się.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez kurc Zobacz posta
    Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie.
    Trzeba też pamiętać o ludziach starszych, którzy nie mają już siły, aby samodzielnie chodzić po górach lub o niepełnosprawnych.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 20:38
  2. Prelekcja - Turystyka w Czarnohorze
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 16:52
  3. Turystyka stosowana
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-04-2008, 16:25
  4. Turystyka zrównoważona
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 09-08-2007, 20:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •