o jakiś konkretnych godzinach?nie wiem w południe Anioł Pański czy kak?
Pamiętam jak przeprawiałem się przez Tatry Niskie rowerem, usiadłem pod sklepem w jednej z wiosek i konsumowałem świeże zakupy. To było południe - zapamiętałem.
A tu nagle muzyczka powitalna, ogłoszenia, muzyczka pożegnalna.
Normalnie boki szło zrywać...