...to co .. od dziś dzikie hordy z plecakami na graniczny? Szum w televizorni...
...a na weekend śmigamy "na pałę" w Vychodne Karpaty
...to co .. od dziś dzikie hordy z plecakami na graniczny? Szum w televizorni...
...a na weekend śmigamy "na pałę" w Vychodne Karpaty
Już sobie wyobrażam, jak będą fajne wiosenne wyjazdy kursowe - z Dębiego Wierchu myk na Buszow. Z przełęczy pod Lackową myk na Buszow. Ze Studenego Wierchu myk na Buszow.
Ach - mniodzio![]()
Biedne studenciki:P Prapali...
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
DZIABA TERAZ TEZ SIE TAK CHODZI TYLE ZE PRZEZ OZENNA TYM SAMYM AUTOBUSEM CO NA RADOCYNE JEZDZICIE TYLKO DO KONCA POTEM 1,5 H JESTES JUZ U STUP BUSZOWAO O DZIWO NAN CHODZI WIECEJ POLAKOW NIZ SLOWAKOZA TO BRAK STUDENTOW Z skpb
Ogłuchł, to wrzeszczy, bo mu się wydaje, że cicho mówi:D
Prapał - to cholerny rusycyzm:D przepadł, zaginął
Już mi nunie drepczą do wycieczki choćby ku Runinie. Oj jakie to możliwości, jakie wielkie możliwości. Co tam Buszow-se z Rysów zejdę na południe:D
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Z Rysów to przecież mogłeś już dawno, więc co za różnica ?
Mnie osobiście najbardziej cieszą drobiazgi takie jak np. ze do Vychylovki będzie można iść z Rycerzowej i wrócić inną drogą, przez Magurę Orawską, że można sobie będzie połazić po puściznach w okolicach Chyżnego, iść spacerkiem do Osturni na Spiszu, lub przekroczyć granicę w Dubnem i podjechać autobusem do Bardiowa (zaraz na przeciw wsi jest przystanek SAD).
W Tatrach - najbardziej kuszą Rohacze z Chochołowskiej.
A dla naszych kursantów - to akurat żadna nowość, bo od wielu lat korzystaliśmy z turystycznych przejść granicznych w czasie dłuższych przejść kursowych.
Mogę mieć też nadzieję ze wznowią mój przewodnik po górach Słowacji
Pozdrowienia
Basia
Basiu - ja w ogóle jestem rozpromieniony, gdy sobie pomyślę, że to JUŻ! można łazić w poprzek. Masz rację - było sezonowe przejście na Rysach:) Ale nie zmienia to faktu, że i tak wybiorę sobie takie miejsce, gdzie zawsze najbardziej pilnowano i polezę i już. Jeszcze żeby tak UA rozwarli - choć w sezonie letnim... Dziś obudziłem się w lepszym świecie:D Wczoraj spędziłem kilka godzin nad mapami. Możliwości w całych Karpatach jest teraz co nie miara. Słowackie mapy są jakby lepiej przygotowane na nowy sposób łażenia po górach. Ciekawe, czy polscy kartografowie już przygotowali mapy obejmujące więcej niż 5 cm sąsiada z południa?
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)