Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 98

Wątek: Noclegi - jakość usług, ceny, kategoryzacja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Szkolenia, konferencje - sranie w banię ! Turysty indywidualnego takie bzdety nie interesują. Poza tym, jak widzę tych szkolących się urzędasów, to mnie bierze. A za czyje pieniądze i w jakim celu ( nie mówię o szkoleniach, czy kursach przewodnickich, bo sami opłacają ).
    Lucynko, marzysz o podporządkowaniu swoim celom ( tzw. integracji )
    całej turystyki zwanej masową ( chyba od mas PRL ).
    Piotrze - z całym szacunkiem, ale porównywanie cen i atrakcji jest jakby chybione, bo jak się ma nocleg za 7 Euro do tego za 25, przy porównywalnym
    standardzie ? Oczywiście UG jeszcze długo pozostaną takie, jakie są, mimo nacisku pewnych kręgów lobbujących bzdeto-konferencje.
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    ale porównywanie cen i atrakcji jest jakby chybione, bo jak się ma nocleg za 7 Euro do tego za 25, przy porównywalnym
    standardzie ?
    Ma się tak że na ogół np. wyjazd 4 osobowej rodziny w porównywalnym standardzie jest tańszy. Nie wszędzie, ale jest. I przy okazji tego porównywalnego standardu, za podobną cenę mają więcej atrakcji i na ogół pogodę gwarantowaną zgodnie z oczekiwaniami. Nie mówię już o Czechach czy Słowacji. Podobnie jest w kraju - nadal się będę upierał (bo robię to już od dawna) że Bieszczady są jednym z najdroższych regionów i krótki (rzekomo) sezon jest cienkim uzasadnieniem. Jest też niewielki zróżnicowanie cen w stosunku do lokalizacji. Przykładowo w Zakopanem zapłacisz więcej, niż 10-15km od Zakopanego. W Bieszczadach jedna cholera czy to Wetlina czy mało znana pipidówa na drugim końcu. Jeżdżę sobie czasem np. do Bańskiej Wyżnej. Z jednego okna widzę Babią Górę z drugiego Tatry. Do Zakopanego zjeżdżam stamtąd 20 pare minut. W środku marmury, czysto, pokoje elegancko wyposażone, jedzenie kiedy chce i ile chce - płace za to 40-45zł/doba z wyzywieniem.

    W Bieszczadach za 40zł możesz sobie zamówić wyżywienie.
    25zł za nocleg to pomału można wkładać między bajki - jeżeli mamy mówić o przyzwoitych warunkach. Tyle to kosztuje łóżko w schronisku. Za przyzwoitej jakości nocleg trzeba dać 40zł bez wyżywienia. I to nie zawsze będzie on przyzwoity, np. w tym roku w Bystrem (skoro mówisz już o mentalności), domek 110zł/doba + drewno do kominka. Prawie obora: meble z czasów gierka rozpadające się, uchwyty zostają w rękach, popodkładane jakimiś papierami, wersalki połamane, przody i tyły w ogóle się nie trzymają tylko przewracają jak sie położysz Brak zasłonek w łazienkach a do domku obok 10m, pajęczyny, papiery. Ale co było najgorsze: otóż Pani doszła do wniosku że nie musi sprzątać po poprzednich gościach, którzy wyprowadzili się parę godzin wcześniej, tylko dała nam domek w takim stanie w jakim został opuszczony: syf totalny, brud aż się lepi. Normalny człowiek by tego nie zrobił,byłoby mu po prostu wstyd wprowadzić kogoś do takiego chlewa. I wcale nie był to odosobniony przypadek - Iza może się podzielić wrażeniami z pobytu za 30zł/doba ;-) , innych podobnych miejsc jest wiele. Jak chcesz to zapodam trochę fotek z innego dość znanego ośrodka za 30zł/doba/os (domki).

    Akurat od dawna się temu przypatruję, więc nie rzucam słów na wiatr. Owszem, jest bardzo wiele miejsc gdzie są dobre warunki i jest prawidłowe podejście. Natomiast tych wszystkich "dziadów" należy piętnować bo nie tylko psują pobyty turystom, ale też psuja opinię tym, którzy wiedzą na czym polega ten biznes.

    Iza już kalkulowała, mi wychodzi podobnie, np. (z autopsji dla 4 osób):
    - domek 120-160zł/doba
    - wyżywienie 30*4 = 140zł/doba (bez szaleństw; za 35zł/os; 10+15+10)
    7 dni = 1820-2100 zł
    14 dni = 3640-4200zł
    Oczywiście czy 7 czy 14 na ogół nie ma mowy o żadnych rabatach w sezonie.
    Do tego paliwo (300-400zł), drobne wydatki, wstępy (sam BdPN gdyby 7 razy pójść = 84zł + parking średnio 5zł*7=35zł; licząc 2 ulgowe; razem: 119zł). Nie ma tym żadnych płatnych atrakcji typu: rejs (58zł); quad na torze: (30zł/15 minut * 4 = 120zł/godzina; konie: minimum 100zł/godzina (25/os.), bryczka: 50zł/na raz, sery między Wetliną a serpentynami: w zależności jakim samochodem klient podjeżdża.
    Suma sumarum ze 6-7tys. minimum by trzeba dać, bez szaleństw, chyba że mamy tylko chodzić po szlakach.... Za tyle leżymy 2 tygodnie w Tunezji i jeszcze nas tam dostarczą samolotem.

    Coraz częściej mam ochotę wybrać Tunezje, bo etap piania z zachwytu nad Bieszczadami i wyznawania im "miłości" mam już dawno za sobą. Takich jak ja jest więcej i raczej tam na miejscu powinno się coś robić aby ich zatrzymać. Bo skoro "plecakowcy": nie, to kto wam zostanie? Tych najbardziej wybrednych, na których czekają super luksusy za super ceny nie ma aż tyle aby utrzymali całe Bieszczady.
    Ostatnio edytowane przez Piotr ; 28-11-2007 o 11:59
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Jeżdżę sobie czasem np. do Bańskiej Wyżnej. Z jednego okna widzę Babią Górę z drugiego Tatry. Do Zakopanego zjeżdżam stamtąd 20 pare minut. W środku marmury, czysto, pokoje elegancko wyposażone, jedzenie kiedy chce i ile chce - płace za to 40-45zł/doba z wyzywieniem.
    O, chyba znasz ten sam pensjonat co ja.
    Spędziłam tam w tym roku Święta Wielkanocne.

    Jest na prawdę super - wypasiony pokój z łazienką, śniadanie świąteczne ze święconym (było tego tyle, że nie potrafiliśmy tego zjeść) oraz obiadokolacja też taka że nie umieliśmy jej zjeść kosztowało razem nieco ponad 40 zł od osoby.
    Polecałam ten pensjonat już kilku osobom, które mnie pytały o możliwość noclegu w okolicy Zakopanego.

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Trudno wszystko ogarnąć, więc może bez cytatów. 13 zł za nocleg, a teraz 25 - zgroza ! Musisz niestety wziąć pod uwagę fakt, iż wszystko drożeje nieporównywalnie do cen noclegów ( opał, energia, środki czystości, czynsz, haracz pod tytułem podatek od nieruchomości, wywóz tzw. śmieci itd. )
    Czy sądzisz, że dzierżawca będzie za friko zapieprzał przez naście godzin
    w ciągu doby ? Mówisz o Twojej pensji ( Waszych pensjach ) jednak chyba bez nadgodzin, sobót i niedziel ? Polska niestety jest państwem biurokratycznym i najlepszym stołkiem jest praca w urzędzie - ciepło, czysto, ( sprzątaczka posprząta) miła atmosfera, ( we własnym gronie, bo petent musi się pałętać ) grillowanie w łyk-endy, ale to każdy może i nie grzech po ciężkiej pracy. Na Słowacji też byłem - czysto, jedzenie dobre, ale ceny takie, jak w Bieszczadach i do dzisiaj boli mnie żebro od sprężyny wystającej z wyrka - zatem nie jest aż tak pięknie i tanio. Oczywiście - kto lubi ciepłe kraje niech tam jedzie i opowiada rodzinie i znajomym, jaki kawał świata zwiedził za darmochę. Wyjeżdżając trzeba się liczyć z wydatkami na wyżywienie, bo przecież w domu chyba też jadamy ?
    Czasem zaglądam na strony reklamowo-turystyczne z Europy i jakoś nie mogę się doszukać tej taniochy. A jak ktoś mi opowiada o czystości narodów z okolic południa dalszego, to niech zapyta tych, co tam tyłki myją lub sprzątają u tak zwanych czyściochów. Wynajem domów odbywa się na zasadach ( najczęściej ) sprzątania po pobycie, co oznacza, iż wynajmujący w trakcie, sam powinien dbać o czystość, czyli nikt kibla codziennie nie szoruje, i bambetli nie porządkuje. Każdy zadowolony i jakoś nie ma pretensji do właściciela, a wielu zapewne burdel po sobie zostawia,
    co właścicielowi w zasadzie dynda, bo sprzątaczkę na kilka godzin zatrudni
    i jest gitolo. Integracja w ramach firmowych w zasadzie mnie nie interesuje, lecz dziwi podejście państwa, ale skoro biurokratyczne, to pewnie tak ma być. Chyba urzędnicy z robolami się nie integrują ?
    Pozdrawiam

  5. #5
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    1. Rzeczywiście szkoleń jest tak dużo, że bez problemu każdy przedsiębiorca mógłby się szkolić przez cały rok, dwa dziennie. Na tym można zarobić i to duże pieniądze. Większość rzeczywiście nic nie daje. Szkolenia nie są dostosowane do naszych potrzeb. Ktoś gdzieś tam w Warszawie wymyśla projekt, potem jest on wdrażany w terenie. Czy szkolenia są niepotrzebne? Ależ skąd. Na dzień dzisiejszy musi być przeszkolona cała branża turystyczna. Niestety, prawie wszyscy nie mamy zbyt dużego pojęcia o zawodzie. Przygotowaliśmy się do tego zagadnienia, gdy miała ruszyć turystyka wspólna sprawa, najbardziej sp... projekt. 60 przedsiębiorców w Relawii w Polańczyku chciało w to wejść. Miał powstać klaster. Nie powstał, bo słowa znacząco odbiegały od konkretów. Szkolenia zawodowe i językowe dla barmanów, kelnerów, kuchni, przewodników itd. Pracownicy mieli odpłatnie uczestniczyć w szkoleniach. Skąd dziewczyna pracująca na recepcji i zarabiająca tysiąć zł ma wziąść po 300 zł oby opłacić owo szkolenie. I kto miał być owym trenerem? Człowiek niewiele więcej wiedzący od przeszkolanego.
    Ad.2 Chcę aby to ludzie żyjacy i pracujący w Bieszczadach korzystali z rozwoju turystyki u nas. Aby na tym zarabiali, aby pracownicy byli dobrze wynagradzani. Aby właściciel nie zabierał kelnerkom napiwku i aby goście zadowoleni z usługi te napiwki dziewczynom zostawiali. Nie chcę aby ktoś kto ma kasę przyjeżdżał tu i ją inwestował w działalność szkodzącą naszemu środowisku. Chcę aby jasno powiedzieć, gdzie są granice zarabiania pieniędzy.

    Koniec o szkoleniach
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 28-11-2007 o 09:18

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2006
    Postów
    46

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Lucynko nie denerwuj się tak bo Ci żyłka p...........ca pęknie.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2006
    Postów
    46

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Proszę proszę ależ wyliczenia a więc do ciepłych krajów na Kaszuby i gdzie kto pragnie jeszcze tam jest tanio i w dodatku tyle atrakcji czeka . Piszesz tak bo nie znasz tutejszych realiów a ile chciałabys płacić za nocleg kochana .Zapomniałaś dodać że tam jest większość obiektów prywatnych a nie dzierżawionych czy myślisz że dzierżawca takiego przybytku będzie zapieprzał za darmo ,a ile trwa sezon i z. czego ma zapłacić wszystkie characze.No i rzecz najważniejsza nie wymagajmy w takich obiektach super standardu nikt nie właduje swojej kasy bo nie wie co go czeka ,jeżeli to się nie zmieni a raczej na to się nie zanosi to będzie jeszcze piękniej .Pozdrawiam i życzę miłych wczasów na Hawajach .

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
    Proszę proszę ależ wyliczenia a więc do ciepłych krajów na Kaszuby i gdzie kto pragnie jeszcze tam jest tanio i w dodatku tyle atrakcji czeka . Piszesz tak bo nie znasz tutejszych realiów a ile chciałabys płacić za nocleg kochana .Zapomniałaś dodać że tam jest większość obiektów prywatnych a nie dzierżawionych czy myślisz że dzierżawca takiego przybytku będzie zapieprzał za darmo ,a ile trwa sezon i z. czego ma zapłacić wszystkie characze.
    W takim razie proszę wyjaśnij mi, dlaczego np. w okolicach Ochotnicy lub Limanowej potrafię znaleźć całkiem porządną kwaterę dla rodziny już za 15 zł od osoby ?

    Nie jestem specjalnie wymagająca - wystarczy mi czysty pokój, dostęp do łazienki (np. na 3-4 pokoje) oraz do kuchni.
    Taki standard mi całkiem wystarcza i tyle to mniej więcej kosztuje.
    Na Słowacji (byle nie w Tatrach) - około 150 -200 Sk (17-22 zł).

    Jak pisałam ludzie potrafią liczyć zwłaszcza własne pieniądze.

    Ponadto bieszczadzką bolączką jest tłok w sezonie, brak parkingów i brak atrakcji typu "basen", gdzie można by spędzić okres niepogody.

    Pozdrowienia

    Basia

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2006
    Postów
    46

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Tak Basiu sądzę jednak że nie widziałaś wielu kwater i za wszystkie się nie wypowiadaj są ludzie którzy dbają o porządek zarówno na podwórku jak i w domu i mają swoich stałych gości wystarczy dobrze popytać i na pewno trafi człowiek w dobre miejsce czyste schludne i zadbane . Pozdrawiam Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
    Tak Basiu sądzę jednak że nie widziałaś wielu kwater i za wszystkie się nie wypowiadaj są ludzie którzy dbają o porządek zarówno na podwórku jak i w domu i mają swoich stałych gości wystarczy dobrze popytać i na pewno trafi człowiek w dobre miejsce czyste schludne i zadbane . Pozdrawiam Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych.
    Zgadzam, tych schludnych jest większość.
    Ale jest tak, ze ludzie lepiej pamiętają to co było złe, a nie to co dobre.

    B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 107
    Ostatni post / autor: 31-05-2011, 08:15
  2. Usługi samochodowe na forum
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 05-09-2004, 12:48
  3. [Ustrzyki Górne] Noclegi - jakie ceny?
    Przez Jarek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-08-2002, 19:06

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •