Mnie interesują wymagania turystów ( tanio i czysto ) po prostu z ciekawości.
Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
I chciałby nocować za 20 złociszy z wyżywieniem - nic nie rozumiem.
Realia są zupełnie odmienne niż w głębi starej Europy - płace itd, itp.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem