Pokaż wyniki od 1 do 10 z 98

Wątek: Noclegi - jakość usług, ceny, kategoryzacja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    Mnie interesują wymagania turystów ( tanio i czysto ) po prostu z ciekawości.
    Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
    Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
    I chciałby nocować za 20 złociszy z wyżywieniem - nic nie rozumiem.
    Realia są zupełnie odmienne niż w głębi starej Europy - płace itd, itp.
    Pozdrawiam

    Nie mam bryki za 100 tyś.i nie mam też chęci płacić za parking w Bebechach 20 -30 zł . Nie mam chęci myć się w zimnej wodzie pod oblepionym pleśnią prysznicem , ani też spać na rozklekotanym łóżku . Nie lubię gdy mi nozdrza zapycha kurz a na głowę spada pajęczyna -płacić muszę za te atrakcje co najmniej 25 zł na dobę . Nie lubię też zepsutego jedzenia ( za które również muszę płacić ) ani marnowania czasu i paliwa na dojazd po 20 km aby zjeść coś ciepłego .

    Mała kalkulacja na dwie osoby – 14 dni
    - nocleg na kwaterze z łazienką 40zł x2 x14 = 1120
    - sniadania 12x 2x13 = 312zł
    - obiadokolacja 23x2x13=598

    Przyjmując że z tych usług korzystam na kwaterze muszę tam zostawić 2030 zł do tego dodam koszta dojazdu 850 km przy spalaniu 7,5l = 64l paliwa x 4.40zł = 281,6 x2 ( powrót ) = 561 - nie pisać ze mam jechać pociągiem – 30 godzin- oszczędność kasy marna a strata czasu niewymierna .

    To jest to co muszę zapłacić aby w miarę komfortowo spędzić urlop ( powiecmy – wczasy )
    Już mi wychodzi 2700zł do tego parkingi wejścia do BPN , dojazdy , inne duperele
    wyjdzie pewnie ze 4 tyś minimum . Rację ma Piotr że za tą kasę polecę sobie do ciepłych krajów . Zakładając że zabiorę ze sobą dzieci będę mieć stosunkowo niewielkie ( na osobę ) koszta podróży ale też dopłacę za ich pobyt i wyżywienie kolejne 2 tyś , łącznie wychodzi już minimum 6 tyś . Zakładając że zarabiam przeciętne miesięczne wynagrodzenie- 2644,34zł za listopad 07 brutto daje nam to około 1850zł netto x 2 osoby = 3700 na rodzinę miesięcznie .
    Zadam sobie pytanie ile czasu i po ile mam odkładać aby sobie taki urlop zafundować ?
    Kosztem jakich wyrzeczeń ? Czy nie lepiej pooszczędzać trochę dłużej , zobaczyć więcej świata ? – a potem pokazać znajomym wspaniałe foto z Grecji czy Hiszpani ( niech zazdroszczą )

    I proszę mi nie pisać że mam spać w namiocie czy na kwaterze za 15 zł , jeść suchy prowiant,
    i odmawiać sobie lodów ,wesołego miasteczka, wejścia do muzeum itd. - ostatecznie cały rok pracuje a jeden przyzwoity urlop chyba mi się należy .
    W podsumowaniu nasuwa się pytanie – ile polskich rodzin ma dochód netto powyżej
    4 tyś a ile poniżej ?

    Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
    Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin

    Otóż - to - ludzie umieją liczyć, a zwłaszcza własne pieniądze.



    Zamiast inwestować w wątpliwej jakości "integrację" lepiej domyć łazienkę dla letników i zrobić porządek na podwórku.

    A co do imprez "integracyjnych" - też się ostatnio przenoszą na Słowację, bo większy i lepszy wybór choćby możliwości narciarskich i kilka świetnych parków wodnych, których u nas nie ma w ogóle.
    Słowacy szybko się zorientowali na co jest popyt.

    I jak zauważyłam - to chyba bardziej dbają o czystość na kwaterach, niż u nas.

    I jakoś nie potrzeba do tego żadnych "szkoleń", "produktów" czy innych, a wystarczy miotła i szmata.

    Również na Słowacji można dobrze i tanio zjeść w prawie każdej knajpie, a u nas to czysta loteria, zależy na co się trafi (nic nie ujmując tym, co potrafią zadbać o czystość i o dobre i tanie jedzenie, bo takich jest coraz więcej)

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 107
    Ostatni post / autor: 31-05-2011, 08:15
  2. Usługi samochodowe na forum
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 05-09-2004, 12:48
  3. [Ustrzyki Górne] Noclegi - jakie ceny?
    Przez Jarek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-08-2002, 19:06

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •