Otóż - to - ludzie umieją liczyć, a zwłaszcza własne pieniądze.
Zamiast inwestować w wątpliwej jakości "integrację" lepiej domyć łazienkę dla letników i zrobić porządek na podwórku.
A co do imprez "integracyjnych" - też się ostatnio przenoszą na Słowację, bo większy i lepszy wybór choćby możliwości narciarskich i kilka świetnych parków wodnych, których u nas nie ma w ogóle.
Słowacy szybko się zorientowali na co jest popyt.
I jak zauważyłam - to chyba bardziej dbają o czystość na kwaterach, niż u nas.
I jakoś nie potrzeba do tego żadnych "szkoleń", "produktów" czy innych, a wystarczy miotła i szmata.
Również na Słowacji można dobrze i tanio zjeść w prawie każdej knajpie, a u nas to czysta loteria, zależy na co się trafi (nic nie ujmując tym, co potrafią zadbać o czystość i o dobre i tanie jedzenie, bo takich jest coraz więcej)
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem