Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
Myślę Basiu że jak zostaniesz dyrektorem BPN to i basen powstanie i klub bilardowy i Bóg wie co jeszcze
Ja już pisałam że mi nie jest to wcale do szczęścia potrzebne, ale widzę jakie są zainteresowania większości turystów.

Patrzę na to jednocześnie jako mieszkaniec okolic odległych od Bieszczadów jak i jako przewodnik z uprawnieniami na Bieszczady.

Mając do prowadzenia w Bieszczady przeciętną grupę, taką co to na góry spojrzy tylko z autokaru, a najwyżej wyjdzie na 2-3 godzinny spacer to wycieczkę zaplanowałabym tak:

1. Noclegi gdzieś w rejonie Soliny lub Myczkowiec, gdzie ośrodków jest więcej i jest ich większy wybór.
2. Wyjazd autokarem w wysoką część Bieszczadów, 2-3 godzinny spacer na jedną ze ścieżek przyrodniczych, aby pokazać przyrodę, bo to jest to co w Bieszczadach jest na prawdę jednorazowe i unikalne.
3. Obiad w rejonie Ustrzyk Górnych.
4. Powrót nad Solinę, pływanie statkiem po jeziorze, lub inne atrakcje związane z wodą (np. wypożyczenie kajaków).
5. Po kolacji dla chętnych basen w jednym z ośrodków.

Kolejnego dnia - autokarowa wycieczka objazdowa z pokazywaniem tego co w tym rejonie jest unikalne - np. drewniane cerkwie, skansen w Sanoku, muzeum ikon, ewentualnie muzeum Beksińskiego. Ewentualnie Komańcza z klasztorem, gdzie przebywał Wyszyński, bo to zwykle ludzi bardzo interesuje.

W czasie dojazdu i powrotu - też zatrzymywanie się w ciekawych miejscach - np. Łańcut, Krasiczyn, Przemyśl itd.

Chodzi o to że na quadach czy samochodami terenowymi można sobie pojeździć w każdym miejscu kraju. Do wypoczynku rodzinnego też są lepsze i mniej zatłoczone miejsca (jak pisałam np. okolice Limanowej, Żegociny itd.).
Chociaż część bieszczadzkich miejscowości zapewne powinna postawić i na tego typu wypoczynek, zwłaszcza te leżące nad Zalewem Solińskim.

Natomiast to czym Bieszczady na prawdę mogą się poszczycić - to jest unikalna przyroda i resztki unikalnej, wielonarodowej kultury.

Myślę, że mądrzy ludzie w Bieszczadach to wiedzą.

Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
wracając do cen pisałem już na ten temat zapraszam Cię pomieszkaj rok w Biesach a zmienisz zdanie co do cen noclegów jedzenia itp.
Ale uwierz mi - z punktu widzenia turysty, jeśli nie jest on na prawdę miłośnikiem Bieszczadów - to brutalnie mówiąc jego to na prawdę nie wiele obchodzi.
On liczy pieniądze w swojej kieszeni.

Natomiast ktoś co ma chopla na punkcie akurat Bieszczadów - zapłaci o te 10 zł więcej, ale w zamian oczekuje pewnego standardu.

Tylko ze takich ludzi jest mało, większości niestety to na prawdę wszystko jedno gdzie pojedzie.

Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
nie porównuj Limanowej do Ustrzyk Wołosatego czy też Wetliny raczej porównaj do Zakopca bądż Karpacza i gdzie wtedy będzie taniej ?
Tylko ze Karpacz i Zakopane oferują oprócz gór wiele innych atrakcji.
Broń mnie Boże abym oczekiwała takich atrakcji w Bieszczadach.
Mam nadzieję że Ustrzyki nigdy się nie staną ani Zakopanem, ani Karpaczem.

Ale trzeba się zastanowić nad tym - do kogo w gruncie rzeczy ta "promocja" jest wycelowana.

Pozdrowienia

Basia