Pytanie- dlaczego po dwudniowym pobycie w domkach w Bukowcu wszystkie rzeczy
( urbania , śpiwory itp. ) śmierdziały wilgocią i brudem, po powrocie trzeba było prać ( płacić za proszek , wodę, prąd , marnować swój czas , energie ) ?
Odpowiedź – bo właścicielowi nie opłaci się wstawić kaloryfera i osuszyć domek , następnie zapłacić solidnie sprzątaczce za generalne sprzątanie .
Wniosek- na mnie już tam nikt nie zarobi .
I bardzo dobrze - należało po jednym dniu, lub w ogóle nie nocować i zażądać zwrotu zaliczki ( jeśli była ) lub zapłaty za nocleg w innym obiekcie w godziwszych warunkach. Po co biadolić - trzeba działać i znać przepisy, jeśli turystykę się uprawia.
Poprzedni post dotyczył kwater we Włoszech np.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem