
Zamieszczone przez
iza
G… prawda ja płacę i żądam , żądam bo mogę , pracuje właśnie za godziwe pieniądze , pracuje ciężko i uczciwie - mogę sobie pozwolić na urlop w czystym i wygodnym pasjonacie. Nie wydaje mi się aby moje żądania były wygórowane .
Płacąc za meble do kuchni i nie łudzę się że mi sprzedawca zapełni szuflady sztućcami Gerlach , ba nawet nie liczę na plastikowe – ot chce dostać to za co płacę , zgodnie ze złożonym zamówieniem , wyceną itp. itd. , strasznie się wkurzam jak mi ktoś
wciska towar niepełnowartościowy i z pewnością nie wracam do takiego sprzedawcy .
Pomijając wszelkie za i przeciw to co do cen 20-70 euro za nocleg – jestem jak najbardziej za , zajefajny pomysł , będzie pusto , miło i sympatycznie , pewnie nawet zaliczek nie będzie .
A to że ktoś tam nie zarobi zwisa mi i powiewa , bo tak jak powiedziała Basia- ja liczę
kasę w swojej własnej kieszeni .
Odnośnie brudu to nie jest tak tragicznie jak o tym piszesz , choć faktycznie Twoja wielka akcja sprzątania też nie jest złym pomysłem – zacznij od własnego podwórka bo z tego co piszesz można by wnioskować że możesz mieć z tym problem .