Kobieto piszesz, że wstawiasz swoje zdjęcia ze szkolenia. Jedno z nich jest błędnie podpisane. Kolega zwraca Ci uwagę. Ja zaczynam z Ciebie i rad Kuby "robić sobie jaja". Jesteś tu jako przewodnik, masz takie same uprawnienia jak ja. Mimo tego, że ewidentnie nie wiesz jaki szczyt jest najwyższym szczytem Pogórza Przemyskiego dalej brniesz w dyskusję. Wybacz skoro jesteś przewodnikiem górskim z uprawnieniami na Beskidy Wsch., czyli znajomość tego terenu należy do Twoich "obowiązków", szkolisz młodych ludzi, w innym wątku kpisz sobie z moich braków proponując mi zakup lub skserowanie książki Kondrackiego to proszę sama sprawdź sobie kiedy i jakie korekty wprowadził nasz profesor od podziałów. Tym samym kończę dyskusję.
Które ?
Może nie wiem jaki szczyt jest najwyższy ale na pewno wiem, że to nie jest Suchy Obycz.
I w odróżnieniu od Ciebie w tym co piszę potrafię podać źródła skąd czerpię informację.
A jeżeli tych źródeł mi brakuje - przyznaję się do niewiedzy.
Granice obszarów górskich bywają różnie definiowane przez różnych geografów.
Natomiast Ty potrafisz napisać "ktoś mówił że zmieniono", "sam Kondracki zmienił granicę", "pytałam Krukara". Wybacz ale bez konkretów to nie są dla mnie żadne informacje i nigdzie się nie będę powoływać na tak wybitny autorytet w dziedzinie Pogórz jak Ty.
Kiedy grzecznie proszę o konkrety - czytam pod swoim adresem, że "nie znam terenu".
Dyskusja z Tobą całkowicie nie ma sensu.
Dla mnie dyskusja ma sens wtedy kiedy mogę się nauczyć coś nowego i przyznam, że trochę na to liczyłam, kiedy odwołałaś się do autorytetów w rodzaju Krukara
Jak widać bardzo się przeliczyłam.
Szkoda.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Ciekawe czy tym razem będą konkrety, czy znów "pływanie".
Przepraszam wszystkich Czytających. Póściły mi nerwy. Na usprawiedliwienie tylko podam, że nie widzę powodu aby pod każdą podawaną przeze mnie informacją wpisywać źródeł na jakie powołuję się. Uważam to za absurd. Po wtóre nie wiem kiedy udzielam infomacji ludziom, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę, a kiedy zaś pytający chce uzyskać wiadomość do celów komercynych np.przygotowując sie do napisania przewodnika, do oprowadzania wycieczki.
Kwestia konsultacji. Dzwoniłam do dwóch osób aby sprawdzić który szczyt jest najwyższy na Pogórzu Przemyskim. Z prostej przyczyny. Do tej pory za taki jest uważany Suchy Obycz np wikipedia, niektóre starsze przewodniki lub Kopyśtanka ostatnie wydanie przewodnika Rewasza Pogórze Przemyskie. Ze szkoleń wiem, że jest to pasmo Wysokiego z kulminacją Na Wysokim.
Pasmo Wysokiego znajduje się nie w Górach Sanocko-Turczańskich ale na Pogórzu Przemyskim.
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 07-12-2007 o 19:50
W tego typu dyskusjach jest to niezbędne. Spróbuj zrozumieć że info tego typu bez podania źródeł jest zupełnie bezużyteczne i mało wiarygodne.
To Twoje ryzyko. Udzielanie się na forum jest DOBROWOLNE. Ale jak sie mówi "A" to już wypada "B". Albo odpuścić sobie to "A". Proste.
Ad.1. Być może. Do tej pory ani razu nie spotkałam się z takim zdarzeniem aby ktoś posiłkował się bibliografią. Idę zobaczyć jak to rozwiązałeś na swoim wortalu.
Ad.2. Dobry argument. Nie mozna z nim dyskutować.
PS.
W bibliografii do Pogórza Przemyskiego podano tylko KONDRACKIEGO "Karpaty" i "geografię fizyczną Polski". Autorzy widocznie sądzili iż to wystarczy.
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 07-12-2007 o 20:10
Bardzo prosto - nie musisz się nawet fatygować z szukaniem. Podany jest Kondracki jako jedynie słuszny od podziału geograficznego; bez wyjasniania tegoż podziału, bo podałem tylko dwie bardzo uproszczone granice i jak ktoś chce zgłębiać temat to nie w tym miejscu. Natomiast do podziału turystycznego literatury niet, ponieważ taka nie istnieje (chyba że o czymś nie wiem) - podobnie jak nie istnieje jednolity podział turystyczny.
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 07-12-2007 o 20:14
Otóż to, temat bywa zgłębiany na kursach przewodnickich, lub wśród przewodników po drugim piwie ;-)
Niemniej mnie takie szczegóły interesują.
Z punktu widzenia "szarego" turysty to właściwie ów podział nie ma znaczenia.
Można go podać co najwyżej jako ciekawostkę.
Nie pisze się o tym również w przewodnikach a tylko w opracowaniach naukowych.
Dużo większe znaczenie mają np. granice rejonów etnograficznych.
BTW - przy okazji proszę (całkiem serio) o takie info:
Interesuje mnie czy ludność ukraińska zamieszkująca przed II wojną światową Pogórze Przemyskie wraz z doliną Wiaru należała do jakiejś określonej grupy etnograficznej.
Wiadomo ze w Bieszczadach mieszkali Bojkowie, w zachodniej części Łemkowie, można dokładnie zdefiniować rejony ich zamieszkiwania.
Nieco niżej mieszkali Pogórzanie, ale to byli Polacy.
Na Pogórzu Dynowskim byli Zamieszańcy, ale ich osadnictwo też obejmowało ściśle zdefiniowany rejon.
Mi natomiast chodzi o ludność ukraińską na południe od Przemyśla - rejon np. Kopystańki.
W MBL w Sanoku jest sobie taka mapa rejonów etnograficznych, a w tym miejscu jest biała plama.
Nawet zapytałam o to przewodniczkę po MBL a ona nie potrafiła mi odpowiedzieć (zresztą kręciła jak ... ).
Tymczasem w MBL są nawet obiekty pochodzące z tamtych okolic.
Niepewnych informuję, ze nie zamierzam uzyskanych ewentualnie informacji wykorzystywać przy pisaniu przewodnika, ani też przy oprowadzaniu grup.
Chcę to wiedzieć po prostu dla zaspokojenia własnej ciekawości.
Ewentualnie poproszę o podanie literatury, sama sobie doczytam.
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 07-12-2007 o 20:35
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki