Chyba mam w domu i zajrzę, ale do dalszej dyskusji mogę się włączyć dopiero w poniedziałek.
Nie rozumiem Lucyno co masz do powiedzenia w swoim komentarzu "bez komentarza" ;-)
Ja na prawdę bardzo chętnie przeczytałabym co mają do powiedzenia na ten temat geografowie i kartografowie.
Jak już pisałam chyba ze 4 razy - sama geografem nie jestem, opieram się na autorytetach, które z kolei nie zawsze bywają ze sobą zgodne.
Jednak w przypadku widocznych nawet dla laika różnic morfologicznych pomiędzy tymi pasmami górskimi przyjmuje się że ta granica jest taka a nie inna. Być może można się spierać co do szczegółów.
Pisałam wyżej, że to akurat wygląda mi na słuszne, ale nie pamiętam w tej chwili czy tym potoczkiem był Potok Tyrawski.
A dyskusja bardzo ciekawa - lubię takie
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem