Znaczy że jest kolejna tajemnica:D Są to sztolnie po kamieniarzach, czy po 'węglarzach'?:)
Pozdrawiam,
Derty
Znaczy że jest kolejna tajemnica:D Są to sztolnie po kamieniarzach, czy po 'węglarzach'?:)
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Niektóre żródła podają : "Skały opisywanych okolic obfitują w różnorodne złoża mineralne.Są to jednak bardzo niewielkie pokłady,jakie tu dotarły w postaci egzotyków przywleczonych z osadami morskimi kilkadziesiąt milionów lat temu(węgiel kamienny , rudy żelaza)Ślady eksploatacji tych surowców zachowały się w postaci sztolni."
..ale tylko ropa jest tam do dzisiaj.
Jednak chyba sztolnie są po kamieniarzach.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Są po kamieniarzach. Te w okolicach Czarnorzek.
Nasze tereny są ubogie w bogactwa nauralne. Kiedyś nasz region rozwijał się dzięki pokładom solanki. Słynne saliny karpackie o których wspominał Czarnecki; ja nie z soli ani z roli ale z tego co mnie boli. Gospodarczo wykorzystuje się: gaz ziemny, ropę naftową, wody mineralne, surowce skalne. Na Pogórzu Przemyskim występują eksploatowane złoża ziemi okrzemkowej diatomitu. Najprawdopodobniej mamy też wody geotermalne. W przeszłości na większą skalę wykorzystywano: rudy żelaza. Oprócz nich mamy: rudy manganu, fosforyty. węgiel kamienny i brunatny. W łusce Bystrego mozna znaleźć reagal siarczek arsenu. Te użyteczne kopaliny występują we fliszu karpackim ale je traktuje sie jako ciekawostki geologiczne. W przeszłości były wykorzystywane przez miejscową ludność.
Flisz karpacki to dno praoceanu Tetyda. W geosyklinach przez tysiąclecia zbierały się osady, które warstwowo osiadały. Ze żwiru powstały zlepieńce, z piasku piaskowce, z iłów łupki. Zostały one wypiętrzone w orogenezie alpejskiej. Płaszczowina jest to przesunięty czasami na odleglość kilkuset km fragment skorupy ziemskiej. Czy można rozróznić poszczególne jednostki. Geolodzy tak. Turyści czasami mogą o ile wiedzą czego mają szukać. Odsłny filszu karpackiego. Wszelakie osuwiska, strome brzegi rzeki pokazują nam budowę geologiczną danego terenu. Każda płaszczowina ma swój profil, zbudowana jest trochę inaczej niż sąsiednia jednostka. Takie miejsce, gdzie mozna zobaczyć dwie rózne jednostki to potok Tyrawski oddzielający Pogórze Przemyskie i Góry sanocko-Turczańskie.
Na dzisiejszym Pogórzu w miocenie było płytkie, stosunkowo ciepłe morze , gdzie akumulowały się osady chemiczne. Stąd te okolice są bogatsze w surowce mineralne niż np. Bieszczady.
Budowa geologiczna pogórzy jest bardziej skomplikowana.
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 08-12-2007 o 08:37
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Wegiel bruntatny a wlasciwie torf byl jeszcze gdzie indziej poza wola korzeniecka wydobywany..... Do dzis dnia 1 gospodarz w grudnejej pali w piecu torfem dlaczego bo dom mu stoji na zlozu i i zeby pojsc po opal to idzie z sztychowka kopie i zara do pieca laduje
.Za perelu modne to bylo 2 spore szyby ladne fotki sie zachowaly z Grudnej, wiec mlodziesz uczono co nieco o gornictwie poza slaskiem i bogactwach polskiej ziemi.
W rejonie czarnorzek sa sztolnie pozostawione po kamieniarzach ktorzy wydyobywajac piaskowiec weszli za zlozem w glab ziemi dlaczego bo im sie oplacalo. Ten gat. paiskowca byl bdb do robienia oselek o roznym gradzie ziarna, poza tym krzyze nagrobne . podmorowki , zarna itp. W czarnorzekach zyje ostatni kamieniarz ktory zna stare techniki lupania i obrobki recznej piaskowaca , warto sie tam wybrac i pogadac z nim pokaze duzo ciekawych rzeczy.Z sztolni to polecam sztolnie "Pod Czaja" jak trafic pojechac do czarnorzek zapytac o P Czaje jak ktory to stary mowic da klucze do kraty w sztolni i opowie co nieco pokaze izbe z roznosciami ktore gromadzi z zamilowania.Nie polecam sztolni "wesolej" gdyz jak sama nazwa wskazuje jest wesolo i milo tyle ze sztolnia jest zawalona i metry robi sie tam czolgajac miedzy blokami piaskowca .Kopcie kopcie nadal robaczki drogie jest tego wiecej o wiele wiecej.a co z wisnickim i roznowskim tam tez sa rozne ciekawostki
Ostatnio edytowane przez klopsik ; 09-12-2007 o 21:12
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)