Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 29 z 29

Wątek: Przewodnickie dywagacje

  1. #21
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
    No nie mieszajmy , zmieniła – wjechała tam gdzie nie powinna , wbrew zakazom , a to już inna postać rzeczy .
    Tym niemniej i tak nic z tego nie rozumiem , bo jakoś tak mi wychodzi że jak jestem na wycieczce z przewodnikiem to jestem ubezwłasnowolniona tzn . równo traktuje się przedszkolaka i ludzi dorosłych . Faktycznie dobrze by było jakby się wypowiedział jakiś fachowiec .
    Nie, nie jesteś. Nikt Cię do niczego nie zmusza.
    Na szkoleniu prosiłam prawnika o wykladnie prawną. Tak się składa, że moim trenerem był w tym przypadku sędzia sądu najwyższego.

  2. #22
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
    No nie mieszajmy , zmieniła – wjechała tam gdzie nie powinna , wbrew zakazom , a to już inna postać rzeczy .
    Dokładnie tak.

    Dlatego napisałam kilka postów wcześniej, że na absolutnie pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo grupy.
    W górach nie pozwalam na oddalenie się, nawet osobom dorosłym.
    Jak ktoś się uprze - to oczywiście nie ma rady, nie używałabym siły aby go powstrzymać, ale właśnie wtedy poprosiłabym o pisemne oświadczenie - to z pewnością nieco powstrzymuje chęci na samodzielne wycieczki.

    Co do warunków drogowych - dla mnie osobiście zawsze, ale to zawsze ostatnie słowo ma kierowca i to on decyduje.
    Niestety nie raz zdarzało mi się rezygnować z atrakcyjnych punktów programu, ze względu na utrudniony dojazd (np. zimowe warunki na szosie).

    Pozdrowienia

    Basia

  3. #23
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Nie, nie jesteś. Nikt Cię do niczego nie zmusza.
    Na szkoleniu prosiłam prawnika o wykladnie prawną. Tak się składa, że moim trenerem był w tym przypadku sędzia sądu najwyższego.
    No i co powiedział w sprawie "czasu wolnego" w mieście.
    Trzeba pisać te oświadczenia czy nie ?

    B.

  4. #24
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    No i co powiedział w sprawie "czasu wolnego" w mieście.
    Trzeba pisać te oświadczenia czy nie ?

    B.
    Czas wolny jest częścią programu. Pilot lub przewodnik musi być w tym czasie do dyspozycji gości. Podobnie czas na siuśpauzę itd.

  5. #25
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Czas wolny jest częścią programu. Pilot lub przewodnik musi być w tym czasie do dyspozycji gości.
    Bosze... przecież o tym piszę.

    Zaczęło się od Twojego stwierdzenia, że zmusiłaś ludzi do pójścia do skansenu, chociaż wcale nie mieli ochoty ( i musieli za to sami zapłacić).

    Ja odpisałam, że jest inne rozwiązanie - realizuję program tylko z tymi osobami, które tego chcą, nikogo nie przymuszając.

    Ostatecznie poszłabym do tego skansenu nawet z dwoma chętnymi (tym bardziej, że ogromnie go lubię), reszta uczestników ma wtedy czas wolny.
    Wobec czego piszesz, ze można tak zrobić ale ci "inni" muszą podpisać druki oświadczeń, że czas wolny mają na własną prośbę.

    No to w takim razie się pytam czy istnieje taki zapis prawny, który każe dorosłym ludziom podpisywać oświadczenia, że na własną odpowiedzialność mają czas wolny ?

    Bo jeśli tak (a może o czymś nie wiem) to jest to paranoja.

    Pozdrowienia

    Basia

  6. #26
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Przewodnickie dywagacje

    Mylisz dwie rzeczy.
    Program standardowy:
    -Sobień
    -Sanok skansen, cerkiew i]
    -obiad
    -czas wolny
    Czas zwiedzania atrakcji program, przewodnik towarzyszy grupie, przejścia do atrakcji realizujesz program, obiad program. Grupa jest ptzez cały czas pod Twoja opieką. Czas wolny. W tym momencie każda z osób robi to co chce. Musi tylko o tej i o tej godz. zjawić się w określonym miejscu.
    Kończmy to. Ta dyskusja nikogo nie interesuje.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 03-12-2007 o 19:11

  7. #27
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie Odp: Przewodnickie dywagacje

    A mnie interesuje , tym bardziej że charakter mam dość trudny i nie potrafię sobie wyobrazić jak mógłby mnie jakikolwiek przewodnik zmusić do zapłacenia i wejścia do skansenu .
    Skansen jest dla przykładu bo osobiście absolutnie nic nie mam mu do zarzucenia

  8. #28
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Przewodnickie dywagacje

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Kończmy to. Ta dyskusja nikogo nie interesuje.
    OK - zgoda.

    B.

  9. #29

    Domyślnie Odp: Przewodnickie dywagacje

    Zdziwiłem się, że to ja założyłem ten wątek. Bardzo było mi przyjemnie w gronie samych pań. Zapraszam do burzy mózgów na pierwotnym wątku.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kursy przewodnickie.
    Przez niunka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni post / autor: 04-11-2004, 19:02
  2. Dywagacje na temat...
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-08-2002, 14:54

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •