Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
No nie mieszajmy , zmieniła – wjechała tam gdzie nie powinna , wbrew zakazom , a to już inna postać rzeczy .
Tym niemniej i tak nic z tego nie rozumiem , bo jakoś tak mi wychodzi że jak jestem na wycieczce z przewodnikiem to jestem ubezwłasnowolniona tzn . równo traktuje się przedszkolaka i ludzi dorosłych . Faktycznie dobrze by było jakby się wypowiedział jakiś fachowiec .
Nie, nie jesteś. Nikt Cię do niczego nie zmusza.
Na szkoleniu prosiłam prawnika o wykladnie prawną. Tak się składa, że moim trenerem był w tym przypadku sędzia sądu najwyższego.