
Zamieszczone przez
iza
No nie mieszajmy , zmieniła – wjechała tam gdzie nie powinna , wbrew zakazom , a to już inna postać rzeczy .
Tym niemniej i tak nic z tego nie rozumiem , bo jakoś tak mi wychodzi że jak jestem na wycieczce z przewodnikiem to jestem ubezwłasnowolniona tzn . równo traktuje się przedszkolaka i ludzi dorosłych . Faktycznie dobrze by było jakby się wypowiedział jakiś fachowiec .