Bosze... przecież o tym piszę.
Zaczęło się od Twojego stwierdzenia, że zmusiłaś ludzi do pójścia do skansenu, chociaż wcale nie mieli ochoty ( i musieli za to sami zapłacić).
Ja odpisałam, że jest inne rozwiązanie - realizuję program tylko z tymi osobami, które tego chcą, nikogo nie przymuszając.
Ostatecznie poszłabym do tego skansenu nawet z dwoma chętnymi (tym bardziej, że ogromnie go lubię), reszta uczestników ma wtedy czas wolny.
Wobec czego piszesz, ze można tak zrobić ale ci "inni" muszą podpisać druki oświadczeń, że czas wolny mają na własną prośbę.
No to w takim razie się pytam czy istnieje taki zapis prawny, który każe dorosłym ludziom podpisywać oświadczenia, że na własną odpowiedzialność mają czas wolny ?
Bo jeśli tak (a może o czymś nie wiem) to jest to paranoja.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem