Nie będę jakoś specjalnie bronił dziełek Mowszowicza lecz ja właśnie dzięki nim stawiałem pierwsze kroki na polu botaniki. Na szczęście rzeczony Rostafiński, a za chwilę Szafer, Kulczycki, Pawłowski wzbogacili mój zbiór kluczyków i Mowszowicz poszedł do kąta. Zaletą tej ksiązki jest rozpoznawanie po barwie kwiecia i fazie sezonu wegetacyjnego. Ale nic więcej:P

Chciałbym tytułową książeczkę jakoś zdobyć - ktoś może mi pomóc?

Pozdrawiam,
Derty