A tak swoją drogą. W sobotę, bez naklejki, bez koszulki, bez znaczka wszedłem do Zacisza w Cisnej i słyszę Cześć Bertrand. Tak mnie Miras (którego nigdy wcześniej nie widziałem) przywitał. Na koszulki sie piszę ino muszę pomyśleć, ile na każdy dzień tygodnia potrzebuję:)
Pozdrawiam przede wszystkim Mirasa


Odpowiedz z cytatem