Ale zasadniczo chodzi o to, żeby plusy nie przesłoniły nam minusówRozumiem całkowicie i doceniam zalety własnego auta, ale ponieważ będę jechał sam z córką, nie mam co liczyć na podmianę kierowcy. Do tego dochodzą problemy z parkowaniem i - nie daj Boże - awariami. Poza tym podróż zabrałaby w sumie 4 dni, a na 7-10-dniowy pobyt to dużo. Nie chcę zrzędzić - po prostu głośno myślę
Ale faktycznie przemyślę ten wariant. Nie robiłem jeszcze takiej trasy i kusi mnie, żeby spróbować. Pozdrawiam.



Rozumiem całkowicie i doceniam zalety własnego auta, ale ponieważ będę jechał sam z córką, nie mam co liczyć na podmianę kierowcy. Do tego dochodzą problemy z parkowaniem i - nie daj Boże - awariami. Poza tym podróż zabrałaby w sumie 4 dni, a na 7-10-dniowy pobyt to dużo. Nie chcę zrzędzić - po prostu głośno myślę
Odpowiedz z cytatem