Ze wspomnianej ustawy o Ochronie Przyrody - moim zdaniem - absolutnie to nie wynika.
To kąpanie to może trochę "na siłę" - fakt trochę osób się sam pluska, ale istotne byłoby ustalenie czy można schodzić z drogi na kamienie i chodzić po wodzie (skoro kąpać nie, to chodzić chyba tez nie?). Mówię: gdyby Nadleśnictwa poszły po rozum do głowy (jednocześnie nie chcąc aby tam ludzie schodzili, chodzili po rzece, kapali się, etc.) to powinni ustawić tablicę z odpowiednim regulaminem - rozsądnie zredagowanym.
Aby uzyskać definitywną odpowiedź w tym temacie, moim zdaniem jednak należy skontaktować się z Nadleśnictwem (choćby mailowo) - tylko że odpowiedź musiałaby być podparta konkretnym aktem prawnym zamiast "nie bo nie".
BTW: ciekawe ile osób czyta regulamin umieszczony przy początku drogi od strony Polanek.



Odpowiedz z cytatem