Jedno co mogę stwierdzić to, to że "Bieszczadzkie Anioły" przerodziły się w "Bieszczadzkie Bawoły " , szkoda że tak sie stało bo byłem na 3 pierwszych i było super oprócz ostatniego razu kiedy zaczęła zjeżdżać się warszawka i masa pijanej młodzieży która pozjadała wszystkie rozumy i uważa sie za bieszczadników tudzież bieszczadzkich ZAKAPIORÓW po prostu impreza zmieniła trochę bieg. Nie wiem czemu ale tak jest


Odpowiedz z cytatem