Zapowiada się ciekawie
Czy to wyjaśnia waszą nieobecność na pierwszym noclegu???
Zapowiada się ciekawie
Czy to wyjaśnia waszą nieobecność na pierwszym noclegu???
No właśnie Zbyszku.
Plany, planami a potem ciemny las je koryguje i zamiast smacznie sączyć przy płonącym kominku trzeba się błąkać w ciemnościach.
I to wszystko z ciągnącym się pytaniem : po kiego ?
Ale Ty wiesz najlepiej - po siedmiu godzinach jazdy gdy łapiesz oddech, patrzysz w niebo i nie myślisz że Nasiczański jest lodowaty.
To pytanie Heńku w moim przypadku było na początku, a teraz tylko została odpowiedź....
I to wszystko z ciągnącym się pytaniem : po kiego ?
Ale Ty wiesz najlepiej - po siedmiu godzinach jazdy gdy łapiesz oddech, patrzysz w niebo i nie myślisz że Nasiczański jest lodowaty.
Spotkać znajomych, znajome krajobrazy i poczuć lodowaty dotyk potoku
Jak nie mogę być w górach to czytam relacje z wypraw i odrobinę leczę swą tęksnotę
Jak udało się bezpiecznie powrócić?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)