...
I to wszystko z ciągnącym się pytaniem : po kiego ?
Ale Ty wiesz najlepiej - po siedmiu godzinach jazdy gdy łapiesz oddech, patrzysz w niebo i nie myślisz że Nasiczański jest lodowaty.
To pytanie Heńku w moim przypadku było na początku, a teraz tylko została odpowiedź.
Spotkać znajomych, znajome krajobrazy i poczuć lodowaty dotyk potoku
Jak nie mogę być w górach to czytam relacje z wypraw i odrobinę leczę swą tęksnotę

Jak udało się bezpiecznie powrócić?