Cóż powiedzieć,... w zeszłym tygodniu byłem pod Szczawnicą: Wąwóz Homole w sobotę niczym deptak w Sopocie w lipcu. Wysoka - ciasno jak w autobusie, W schronisku Pod Durbaszką kolejka do WC na pół godziny stania, szlak do Wysokiego Wierchu niczym Krupówki. Widocznie wszędzie tak... mało tych gór na 30 parę milionów "turystów"


Odpowiedz z cytatem