Za oknem szaruga, dzień krótki, depresyjna aura, czyli najlepiej zaszyć się w fotelu przy kominku z książką w ręce
a nie plątać się po opuszczonych dolinach bieszczadzkich
Po kiego diabła...?
...
...
Słońce nie może przebić się przez zalegające mgiełki w dolinach
Tak samo jest na górze,
ale gdy już wyjdziemy i jest się górą, wygląda to o wiele lepiej
( na horyzoncie połoniny)
....
...
Nie, żadne połoniny,
nie ma sensu tam chodzić ( i jeszcze płacić za wejście).
Nie ma sensu nigdzie chodzić, no bo po co ?
Po to, aby w błotnych kałużach zobaczyć odbitą abstrakcję niczym w lustrze kieleckim ?
...
![]()






Odpowiedz z cytatem
Zakładki