Henek, nie mogę z tobą!! :) A ja tu uwiązana w Warszawie.
Ale rozumiem cię - dwa przełomowe listopadowo/grudniowe weekendy spędziłam w Górach Słonnych szlajając się z kursem po lasach - zimno, ciemno, błotniście - szukając tego diabła, po którego... No i właśnie o to chodzi!
Czekamy na ciąg dalszy.