Pokaż wyniki od 1 do 10 z 53

Wątek: Po kiego diabła ... ?

Mieszany widok

  1. #1
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    Extra, Henek.Właśnie zasiliłem pewien metalowy pojemniczek na jutrzejsze plątanie po Gorcach-ognista woda siły doda,he he.Pozdrowienia dla Ciepłego.
    Pozdrav

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Henek
    Na forum od
    01.2004
    Rodem z
    Rzeszow
    Postów
    1,003

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    Poranek.
    Kot siedzący na parapecie ze zdziwieniem spogląda przez okno. Cóż on tam chce zobaczyć ?
    Mgłę ? Mżawkę ? Chmurę ? przecież nic więcej ?
    W takiej atmosferze wszystko się dzieje w zwolnionym tempie.
    Nie spieszymy się z porannym posiłkiem delektując każdy kęs i grając na zwłokę.
    Może nastąpi jakaś cudowna odmiana ?
    Podobnie jak kot też staram się coś zobaczyć przez okno.
    Stojąca opodal szopa lewie przebija się przez chmury.
    Natomiast chmury opuściły naszą gospodynię i chętnie pomaga radośnie gaworząc.
    Ciepło palącego kominka nie zachęca do opuszczenia tego gniazdka zawieszonego u grani.
    W końcu jednak przychodzi ta chwila. Czas się pożegnać i rozpłynąć wśród mgieł.
    Szeroki trakt którym prowadzi szlak zalegają płaty śniegu które wkrótce gwałtownie się kończą.
    Ze wszystkich stron wybijają nieznane źródła łącząc wspólnie swe wodne siły w jedność.
    Wynikiem tej jedności jest nagle powstały potok który zajmuje na swe potrzeby całą szerokość traktu.
    Zabawę z pokonywaniem tej niezapowiedzianej rzeki łączymy z pracami hydrologicznymi. Zupełnie jak dzieci.
    Polegają one na wyznaczeniu nowych kierunków przepływu nurtu, takich aby
    nie kolidowały z naszym kierunkiem marszu.
    Wydawało mi się że wiele widziałem, ale to zjawisko (zjawa) nagłego potoku zaskoczyła mnie.
    Co jeszcze rzeczy nas zaskoczy ?
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  3. #3
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,383

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    Podziwiam zdjęcie kota. Jest w nim wszystko: nastrój, pogoda, KOT, świetna grafika i kompozycja kadru. Brawo
    Długi

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Henek
    Na forum od
    01.2004
    Rodem z
    Rzeszow
    Postów
    1,003

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    Browar
    Ja się nie wyśmiewałem,tylko dziwowałem że Ci się chce to dźwigać,
    Wiem doskonale że się nie wyśmiewałeś, ale poetyka mnie poniosła.
    Poprawię się : sam się dziwię :po kiego mi ten statyw ?

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Henek
    Na forum od
    01.2004
    Rodem z
    Rzeszow
    Postów
    1,003

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    No to polejemy jeszcze trochę wody ...
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    - Jakaś górka by się przydała, na rozgrzewkę - rzecze Ciepły
    - przecież za późno na połoniny, Lutka nie obskoczymy .
    - może Rzepedka ?
    - nie, tam byłem tydzień temu.
    - no to proponuję Hłystejkę , co ?
    - a gdzie to jest ?
    - niedaleko, taki krótki spacerek, biorąc pod uwagę że dochodzi 15-sta i mamy listopad, damy radę.
    Parkujemy samochód pośród krzaków i zakładamy buty.
    .
    hm11_0590.jpg
    .
    Dobra, trzeba się jakoś zaaklimatyzować.
    - Weź latarkę
    - Po co , przecież to blisko.
    No tak, blisko.
    Hłystejka - nazwa istniejąca tylko na niektórych mapach, jest szczycikiem zamykającym zachodni grzbiet Magurycznego.
    Prosty temat. Nie bierzemy mapy, nie bierzemy latarki, damy radę na taki spacerek.
    Droga prowadzi w górę potoku Liszna.
    Tegoroczna jesień nas rozpieszcza, zamiast typowego bieszczadzkiego błotka mamy wyschnięte zrywkowe drogi, które wspinają się metrami na grań.
    Gdy już ją osiągamy okazuje się że słońce osłabiło swoją moc.
    Lekki mrozik złapał otoczenie i pomalował kilka ściętych metrówek.
    hm11_0598.jpg
    Jest już ciemno, ale złapaliśmy grań i droga powrotna przez Szybenicę powinna być prosta, tym bardziej że przemierzałem ją już kilka razy.
    Łagodnie spadamy w dół wypatrując krzyżówek ścieżek.
    Ale ich nie ma. Odpadamy w dół i w dół, aż drogę zagradza siatka leśników.
    O kurna, chyba spadliśmy za bardzo, no to nic , wykręcamy trawersując po ciemku.
    Telefon w kieszeni się dobija, to Pierogowy
    - gdzie jesteście ?
    - gdzieś w lesie, ale jest ciemno i kurcze nie wiemy dokładnie gdzie.
    - ale ja wiozę żurek śląski - zachęca Pierogowy
    - dobra , dobra, tylko my nie wiemy kiedy wyjdziemy z tego cholernego lasu.
    Nic to , łapiemy po omacku scieżkę która łagodnymi zakrętami wspina się lekko w górę.
    - co to za światła tam prześwitują - pyta Ciepły
    - to chyba Rzepedź, - odpowiadam
    - ty popatrz, takie drzewinka już były ?!!!
    hm11_0598.jpg

    Ty , przecież myśmy już tu byli, tylko teraz idziemy w drugą stronę !!!
    Ja pierdziu !
    Kierunki nam się popiepszyły o 180 stopni.
    Po kiego diabła to wszystko ?

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: Po kiego diabła ... ?

    Jej! A tu jeszcze tyle tak dobrych zdjęć!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Po kiego grzyba Internet w Bieszczadach?
    Przez andrzej627 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 31-08-2006, 13:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •