N ... za to kocham ukraińskie góry (między innymiza to)
że mogę się rozbić gdzie chcę...........
N ... za to kocham ukraińskie góry (między innymiza to)
że mogę się rozbić gdzie chcę...........
pozdrówka :-)
Bubo - różnice w podejściu do np namiotowania na połoninach wynikają chyba tylko z tego, że Ukraińcy mają połonin po horyzont. Świdowca wystarczyłoby na 6 razy polskie Bieszczady, a gdzie tu jeszcze do końca?:) Dla nas to cenny skarb, dla nich powszedniość. I dlatego mając możność korzystania z wolności niemal całkowitej w górach Ukrainy czy Rumunii tym bardziej starajmy się szanować nasze spłachetki połonin. I oczywiście nie róbmy badziewia na UA. Wspomniałem gdzieś o niesamowitym śmietnisku na Okolu, w którym dużą część stanowiły brudy krajowe. To był naprawdę wstrętny widok i budzący niesmak wobec tych rodaków, którzy się do tego przyłożyli.
To jednak zupełnie inny aspekt wędrowania niż zapodany przez Easyridera:)
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)