Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 13 z 13

Wątek: Wjazd do sklepu

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Albo jeszcze lepiej: jeśli masz kontakt z "Ropienką" i innymi ludźmi stamtąd-
    potwierdź, nagadam Staszkowi, coby wszedł TUTAJ, no i się odnajdziecie;
    myślę, że Stasiu jak dowie się, że Stąd ma pozdrowienia - wejdzie.
    Pozdrawiam.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  2. #12
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez ludwik Zobacz posta
    Uff...udało się. Są fotki. Ten wystraszony nocą na hucułku - to ja. Właśnie przywiozłem piwo na ognisko. To było 8 lat temu. Natomiast trzej królowie, to Rai Uno i moja skromna osoba, częstująca ich póżniej gorzołecką, w tajemnicy przed dr-em (nie mylić z lekarzem). Jakie 4 lata temu, może pięć. Obiecałem - sprawdzę dokładnie. Ale jak już sprawdzę, to trochę dowalę tematu. Trzymaj się, póki co.
    Tak mnie zaciekawiła ta Twoja opowieść o Zatwarnicy, że zapomiałam powiedzieć: witaj na forum. Co za wejście.
    Dzięki ale niespodzianka. Nareszcie "autentyczne" zdjęcia z Bieszczadów.Tak właśnie wyglądają "nasi" bez tej pozy bieszczadnicko-zakapioraskiej, bez stwarzania iluzji "życia w Bieszczadzie".
    Trzymam za słowo i czekam na zdjęcia. Mam nadzieję, że sportretowani Panie i Panowie nie będą mieli za złe "publikacji". Jakby co to służę ukraińską 52 %mediacją przy najblizszym spotkaniu.

  3. #13
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Tak mnie zaciekawiła ta Twoja opowieść o Zatwarnicy, że zapomiałam powiedzieć: witaj na forum. Co za wejście.
    Dzięki ale niespodzianka. Nareszcie "autentyczne" zdjęcia z Bieszczadów.Tak właśnie wyglądają "nasi" bez tej pozy bieszczadnicko-zakapioraskiej, bez stwarzania iluzji "życia w Bieszczadzie".
    Trzymam za słowo i czekam na zdjęcia. Mam nadzieję, że sportretowani Panie i Panowie nie będą mieli za złe "publikacji". Jakby co to służę ukraińską 52 %mediacją przy najblizszym spotkaniu.
    Już Cię lubię. Obawiałem się gradu ze strony "skórzanych bieszczadników" (z pełnym szacunkiem, jak zawsze).
    A za publikacje - Oni -absolutnie. Są normalni, i naprawdę w porządku.
    Póżniej coś Ci jeszcze skrobnę, chciałaś fajne historie - aż mnie świerzbi, żeby coś wrzucić, ale póżniej, Pozdrawiam
    Ludwik
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wjazd na Ukraine - jak to teraz jest?
    Przez Maxi w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-07-2004, 14:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •