Z całym szacunkiem ee tam. Różowego konia alkoholika, którego eksmitował za pijaństwo ze stajni nijaki Ciombora z Dwernika nic nie pobije. Tamten nie dość, że waletował obok Piekiełka to jeszcze ściągał facetom kapelusz z głowy aby miec z czego pić piwo.
I to mi się podoba. Przy okazji podeślę Ci zdjęcie ...kozy, która podkradała piwo ogniskowym biesiadnikom: podbiegała z tyłu, przewracała butelkę
i tyle ile zdążyła wypić zanim "dostała w rogi", tyle było jej.
Pozdrawiam
Parnićku, my jsme s Tebou,
neopustime Te,
nikdy Te nezradime,
bo my Ti verime!