Już Cię lubię. Obawiałem się gradu ze strony "skórzanych bieszczadników" (z pełnym szacunkiem, jak zawsze).
A za publikacje - Oni -absolutnie. Są normalni, i naprawdę w porządku.
Póżniej coś Ci jeszcze skrobnę, chciałaś fajne historie - aż mnie świerzbi, żeby coś wrzucić, ale póżniej, Pozdrawiam
Ludwik



Odpowiedz z cytatem