
Zamieszczone przez
naive
A co do nowych szlaków - "chaszczownicy" poradzą sobie bez szlaków. Ale jest spora grupa takich wędrowców , którzy nie lubią tłoku ale potrzebują minimum "komfortu" jaki daje oznakowany szlak . I takich szlaków powinno być więcej poza BdPN na terenach gdzie ich praktycznie nie ma.