Taaak - to są dwie super górki.
Masyw Hyrlatej jest cały pocięty drogami zrywkowymi - trochę współczuję tym misiom... Ale te polanki na szczycie, widoki, jagody, mniammmm. I pomimo szlajania się po Hyrlatej wszystkich kursów, najczęściej po nocy - nikt jeszcze misia nie widział.
Natomiast w Matragonie jestem totalnie zakochana - to jest tak piękna góra, jak rzadko, z cudownym lasem bukowym. I co mnie zaskoczyło - to znaki szlaku. Kiedyś się nawet o to pytałam, tu, na forum:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=2299
A torami kolejki kiedyś szłam - od Maniowa do Solinki - wyjątkowo urocze zajęcie - skakanie z podkładu na podkład z plecakiem - polecam :)


Odpowiedz z cytatem