Strona 10 z 13 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 148

Wątek: Promocja Bieszczadów...

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Ależ pewnie wolno i zapewne cieszy to wielu, ale czy musi radować i mnie? Czy musi i mnie się podobać? Czy muszę to akceptować?

    Wolę ciszę i tyle.

    No i nie oznacza to, że podobają mi się działające tam kamieniołomy, wycinki itp., co nie jest też jednoznaczne z tym, że nie rozumiem konieczności prowadzenia takiej działalności.

    Chyba nie zabrzmiałem jak „wojujący zielony”

    Tak więc wg mnie ni tylko imprezy integracyjne szkodzą przyrodzie, szkodzi jej wiele, również ja – parafrazując Twoje, zresztą słuszne słowa.

    Patrzę na to z punktu widzenia człowieka dla którego wypoczynkiem jest spacer po lesie, w ciszy, a nie impreza integracyjna w towarzystwie 40 innych osób. Choć pewnie wolałbym już brać udział w takim spędzie niż siedzieć za stołem.

    Zrozum to wreszcie Lucyno zamiast "służbowo" bronić kolegów po fachu - taki Wasz zawód, takie Wasze zajęcie i zapewne ciekawsze niż siedzenie w okienku pocztowym, sam zresztą kiedyś napisałem, że wśród ewentualnych zajęć widziałbym sie pewnie w tej branży gdybym nie znajdował przyjemności w swoim fachu.

    Co nie zmienia faktu, że NIE PODOBAJĄ mi takie spędy, które maja z umiłowaniem przyrody tyle tylko, co "zdrowiej papieroska wypalić na świeżym powietrzu" (cyt.)kiepowanego zresztą nie w koszu ino gdziebądź

    Co do konia, to zakończyłem zdanie znaczkiem: „:)” co chyba jest równoznaczne z zabarwieniem „pół-żartem-pół-serio” mojej wypowiedzi. Nie sądzę by te kilka kopniaków (być może nawet pieszczotliwych) było bardziej „bolesnych” niż powszechne smagnięcie batem, krzywdy koniowi nie zrobił, choć wyglądało to niesmacznie, przynajmniej moje córki chciały się rzucić na gościa przerażone tym jak „on konia traktuje”

    W każdym razie pasażerowie rzucili się do nagrywania sceny powstawania konia po tym jak poślizgnął się na lodzie, więc była to chyba jedna z „atrakcji kuligu”.

    Nie wierzysz, bo pewnie kłamię w każdym poście

    Na zdjęciach tego nie widać, więc nie będę teraz wklejać, jak obrobię to wrzucę by się spacerkami pochwalić, może i ta scenka sie tam znajdzie

    Pozdrawiam:)

    PS. Na Połoninie Wetlińskiej pełno oczywiście śladów skuterów, a nie quadów jak napisałem.

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    przynajmniej moje córki chciały się rzucić na gościa przerażone tym jak „on konia traktuje”

    PS. Na Połoninie Wetlińskiej pełno oczywiście śladów skuterów, a nie quadów jak napisałem.
    wow, a co Twoje córki robiły na takiej imprezie???
    chyba nie przekazałeś im umiłowania do ciszy;-)

    PS-a GOPR czym jeździ w zimie???
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Z miłą chęcią zobaczę te zdęjcia. Jeżeli naprawdę zanęcali się nad zwierzakiem to mają ....

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Jak napisałem nie sądzę by kopniaki te zaliczyć do maltretowania można było, podobnymi przeganiam swoje dziewuchy sprzed telewizora, dzieci moje jednak odebrały to raczej źle...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Drogi Orsini,

    Moje córki były ze mną na spacerze oczywiście:)
    Mieliśmy czas na niezbyt długi marsz, więc pomimo spodziewanego towarzystwa poszliśmy na "najpopularnijesze" okoliczne ścieżki.

    W/w imprezę oglądalismy mimochodem, czekając aż sie kawalkada sań i skuterów przez drogę przewali.

    Co do GOPR-u, to oczywiście muszą się czymś poruszać, podobnie jak dostawy do schroniska potzrebują transportu...jest to dla mnie jasne jak słońce, nie oczekuję ofert pracy dla "nosziców", "nosiców", czy jak ich zwał

    Jednak ślady wskazywały wyraźnie na "rekreacyjny" charakter przejazdów, ich ilość, pętelki, rozjeżdżanie się niemal we wszystkich możliwych kierunkach wskazuje na to, że nie wyjechano do wypadku (chyba, że szukali kogoś po całej Połoninie, ani też zjazd do doliny, czy ujęcia wody przy Pataraczakowskim nie były jedynymi wyjazdami skuterów spod Chatki.

    Może jak wrzucę kilka zdjęć, to mnie ktoś oświeci, bom może w błędzie

  6. #6
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Co do GOPR-u, to oczywiście muszą się czymś poruszać, podobnie jak dostawy do schroniska potzrebują transportu...jest to dla mnie jasne jak słońce, nie oczekuję ofert pracy dla "nosziców", "nosiców", czy jak ich zwał

    Jednak ślady wskazywały wyraźnie na "rekreacyjny" charakter przejazdów, ich ilość, pętelki, rozjeżdżanie się niemal we wszystkich możliwych kierunkach wskazuje na to, że nie wyjechano do wypadku (chyba, że szukali kogoś po całej Połoninie, ani też zjazd do doliny, czy ujęcia wody przy Pataraczakowskim nie były jedynymi wyjazdami skuterów spod Chatki.

    Może jak wrzucę kilka zdjęć, to mnie ktoś oświeci, bom może w błędzie
    i co stwierdzimy ze śladów?
    że ktoś jeździł po połoninie tak?
    ale i GOPR i straż graniczna ma chyba zezwolenie nie tylko na pomoc ludziom, a i na kręcenie pętelek i rozjeżdżanie się we wszystkich możliwych kierunkach;-)
    więc z Nowym Rokiem zyczę WIĘCEJ LUZU Kochaniutki;-)
    same ślady nie wskazują jeszcze, że prawo zostało złamane...chyba, że one jak odciski palców - są jedyne i niepowtarzalne, a więc będzie widać z fotki, że to Kraina Wilka;-) albo inny diabeł bieszczadzki;-)
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  7. #7
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    nie można edytować swojego postu???
    http://picasaweb.google.com/vm2301/B...26469627808274

    vm tu jest ta sytuacja u Ciebie na zdjęciu.
    Ale z tego co widzę, to z tyłu pani jakaś próbuje podnieść konia batem, więc widocznie nie zadziałało i dopiero wtedy go kopali. Brutalnie wygląda, ale spójrz na te zdjęcie-już sama sytuacja, gdy koń ważący prawie tonę leży.
    I jak go podniesiesz?szepniesz na uszko wstań mój koniku wstań?
    Bat nie dał rady, więc dopiero wtedy poszły w ruch nogi.
    I wiem, wiem-wygląda jak wygląda, ale co lepsze-parę kopów czy , żeby leżacy koń, mokry i spocony i zgrzany leżał na lodzie i mrozie i czekał wiadomo już tylko na co...
    Tu nie chodzi o kulig, a o życie tego kunia.
    a same szkapy nie wyglądają na zabiedzone, co więcej są nawet czyste , a nie oblepione kupą, jak to się często widywało na Krupówkach-są zadbane, więc nie wydaje mi się, żeby to kopanie było na porządku dziennym.
    To była kryzysowa sytuacja- a zauważ, że koń był kuty i miał hacele, a mimo to się przewrócił.
    Widzę też pana, który fotografuje/filmuje? cała sytuację, co już jest...szkoda słów, bo widocznie tego pana ta sytuacja śmieszy i uważa za atrakcję...
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  8. #8

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    no ciekawe co zrobicie jak któregoś pięknego (albo nie) dnia dostaniecie wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. Wtedy trzeba będzie powiedzieć całą prawde i nic nie wolno zataić.

  9. #9
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    no ciekawe co zrobicie jak któregoś pięknego (albo nie) dnia dostaniecie wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. Wtedy trzeba będzie powiedzieć całą prawde i nic nie wolno zataić.
    O to właśnie byłoby najlepsze rozwiązanie. Jeżeli doszło do złamania prawa powinien wyjaśnić to odpowiedni organ. Nic dodać nic ująć. I nie ważne czy ów rzekomy zły czyn dotyczy wiodącej firmy, nic nie znaczącej firemki krzaka. Prawo jest prawem. Nikt jednak nie jest zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji. Kilku osobom, które ponoć coś widziały wystarczy napisanie o tym na forum. Błoto zawsze jest w stanie przylgnąć do kogoś komu źle życzymy.
    Prawda free biesie?

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Promocja Bieszczadów...

    Ale jazda kurna:))

    O koniu wyraźnie napisałem, że to dzieci moje larum podniosły, a sam nie sądzę, żeby krzywda się szkapie stała.

    Faktem jest, że podnoszenie konia (również i zachęcanie kopniakami) było "jedną z atrakcji" kuligu. Nic się nie stało, wyglądało niesmacznie, tyle.

    AMEN

    Co do skuterów.

    To, że prawo zezwala GOPRowcom, czy komukolwiek na legalne przejazdy skuterami w ramach swoich obowiązków nie oznacza, że mogą tego prawa nadużywać i popierdzielać sobie po puchu dla frajdy.
    A jeśli jednocześnie wsopółpracują z krainąryczącychmotorów, która to chwali sie wjazdami turystycznymi na herbatkę do Chatki, to nie ma co się dziwić, że powstają różnego rodzaju spekulacje.

    Czy jestem (ktokolwiek jest) w stanie temu zapobiec? Nie sądzę.

    Ale to nie oznacza, że będąc miłośnikiem ciszy w lesie, spokoju podczas górskich spacerów i poszanowania przyrody, a conajmniej nie niszczenia jej BEZ SENSU I POTRZEBY.

    poza tym jest jeszcze kwestia "równości wobec prawa".

    Żaden policjant, poza wypełnianiem swoich obowiązków, nie ma prawa łamać przepisów prawa drogowego.
    Tak samo, jak rozumiem, żaden leśnik, GOPRowiec, czy pracownik Parku Narodowego nie powinien wkraczać na tereny chronione w celach rekreacyjnych.
    To wg mnie jest nadużywaniem swoich uprawnień i koneksji.

    Nie chcę dorabiać do tego filozofii, po prostu mnie takie cos wku......ale śpię spokojnie

    Pozdrowienia:)

    PS I nie wierzę w żadne wyjaśnianie przez "organy uprawnione".
    Dla mnie to było, jest i będzie bardzie kwestią natury moralnej, sumienia i uczciwości, bo udowodnić cokolwiek będzie trudno, a o chęci karania nawet nie wspominam.

    Kij im w dupę

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Z Bieszczadów na Ukrainę.
    Przez yellow w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 02-08-2012, 22:39
  2. Stolica Bieszczadów
    Przez Marcin w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 03-12-2011, 17:38
  3. Promocja nowo wydanego przewodnika
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-03-2010, 11:51
  4. Promocja przewodnika "Gorgany"
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 11-02-2009, 19:39
  5. Miłośnicy Bieszczadów z Bieszczadów - ankieta :)
    Przez Promyk :) w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2007, 00:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •