A bo nie wierzę, by cokolwiek można tu zmienić. Co krainaryczących motorów przerzuci się na bryczki?
Tego nie zrobią choćby gadanina była niepróżna.
Więc po co nerwy szarpać?
Co do szczęścia, to mając małe wymagania łatwiej być szczęśliwym.
OT się wielki robi Orsini, zaraz będą ciachać, więc pozwól mi "po próżnicy" psioczyć na pochybel krainieryczącychmotorów, zawsze to lepsze niż
nic-nie-robienie, by nie wspomnieć o uciszaniu "szczekania" takowego, co by mogło być odebrane jako obrona w/w klasterowej komórki.
Pozdrawiam serdecznie![]()




Odpowiedz z cytatem