
Zamieszczone przez
lucyna
W czasie próbnych zdjęć podsłuchałam rozmowę pomiędzy producentem, a operatorem. W czasie produkcji mogłaby zostać zniszczona jedna z najpiękniejszych dolin bieszczadzkich. Po godzinie, po naradzie wszyscy wycofaliśmy się ze współpracy z filmowcami. Poinformowaliśmy i dyr. BdPN i dyr. Lasów Państwowych. Nie zgodziliśmy się na dalszą współpracę. Wprawdzie klienta przejął admin wiodącego serwisu bieszczadzkiego i wszystko robił aby doprowadzić do powstania filmu u nas. Nie udało mu się. Walczyliśmy z filmowcami do końca. Nie muszę mówić, że mogliśmy zarobić conajmniej bardzo dobrze.